W Enei nowa rada, stary prezes

Agnieszka Berger
29-03-2010, 00:00

Dziś i jutro nowa rada Enei przesłucha kandydatów do zarządu spółki. Prezes raczej zachowa stanowisko.

Zmiany w poznańskiej grupie

umocnią nadzór resortu skarbu

Dziś i jutro nowa rada Enei przesłucha kandydatów do zarządu spółki. Prezes raczej zachowa stanowisko.

Wszystko wskazuje na to, że pobyt Macieja Owczarka na fotelu prezesa poznańskiej grupy energetycznej Enea się przedłuży. Człowiek spoza branży, który w ubiegłym roku zastąpił na tym stanowisku Pawła Mortasa tylko na kilka miesięcy dzielących firmę od prywatyzacji (jak spodziewał się rynek), zostanie prawdopodobnie powołany na kolejną kadencję. Ministerstwo Skarbu Państwa (MSP), właściciel kontrolnego pakietu akcji giełdowej spółki, wydaje się mieć o nim dobrą opinię.

Mniej, ale pewniej

Dziś i jutro rada nadzorcza (RN) spółki, w zmienionym przez piątkowe walne zgromadzenie składzie, będzie przesłuchiwać kandydatów do nowego zarządu. Zmiany w RN bezpośrednio przed rozstrzygnięciem konkursu to raczej nie przypadek. Pretekstem do odbycia nadzwyczajnego walnego stało się wprowadzenie do rady przedstawiciela OFE. Jednak przy okazji resort wymienił jeszcze trzech swoich reprezentantów w nadzorze Enei. Najwyraźniej chce mieć pewność, że w nowym zarządzie znajdą się właściwi ludzie.

W piątek MSP, choć formalnie straciło jedno miejsce w RN na rzecz Jeremiego Mordasewicza z Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan, który będzie nadzorował Eneę z ramienia OFE, przejęło nad nią pełną kontrolę, zastępując formalnie niezależnych członków rady pracownikami resortu. Nowym przewodniczącym został obecny już wcześniej w RN Wojciech Chmielewski, wicedyrektor Departamentu Nadzoru Właścicielskiego i Prywatyzacji III w MSP, podlegającego wiceministrowi Janowi Buremu. W 10-osobowej radzie zasiada teraz pięciu przedstawicieli skarbu, a przewodniczący będzie miał w przypadku remisu głos decydujący, co oznacza, że de facto to właśnie resort skarbu obsadzi nowy zarząd poznańskiej firmy.

Nowi kontra starzy

Z informacji "Pulsu Biznesu" wynika, że aplikacje w rozpisanym przez RN konkursie złożyli wszyscy dotychczasowi członkowie zarządu. Jednak nieoficjalne źródła podają, że tylko niektórzy zachowają stanowiska. W tym gronie znajdzie się prawdopodobnie prezes Enei, którego kontrkandydatem jest Maciej Pietrula z Telekomunikacji Polskiej (TP), gdzie pracował wcześniej również Maciej Owczarek. Poznańska grupa najwyraźniej jest popularna wśród pracowników TP, bo z tej firmy pochodzi podobno również Hubert Respądek, który — jak twierdzą nasi informatorzy — prawdopodobnie zastąpi Sławomira Jankiewicza na stanowisku wiceprezesa odpowiedzialnego za finanse.

O obecnym członku zarządu ds. finansowych mówi się, że nie ma najlepszych relacji z Krzysztofem Zborowskim, prezesem należącej do Enei Elektrowni Kozienice, który kandyduje do zarządu na stanowisko wiceszefa odpowiedzialnego za strategię i rozwój. Szef Kozienic uchodzi za faworyta, co oznaczałoby, że pracę w zarządzie Enei (ale niekoniecznie w grupie kapitałowej) straci Marek Malinowski (brat Andrzeja Malinowskiego, prezydenta Konfederacji Pracodawców Polskich), który obecnie odpowiada za ten obszar działalności spółki.

Jak wynika z nieoficjalnych informacji, duże szanse na zachowanie posady wiceszefa Enei ma Tomasz Treider, odpowiedzialny w grupie za sprawy handlowe. Ostatnie stanowisko w zarządzie grupy, wiceprezesa ds. korporacyjnych, może podobno zostać przez radę zlikwidowane. Zasiada na nim obecnie Piotr Koczorowski, który trafił do zarządu ze składu poprzedniej rady nadzorczej czuwającej nad spółką zarządzaną wówczas przez Pawła Mortasa.

Agnieszka Berger

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Berger

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / W Enei nowa rada, stary prezes