Wakacje w domu samej Mony Lisy

Jan Kaliński
opublikowano: 23-06-2006, 00:00
Obserwuj w MójPB:

Tylko kilka dni na niezapomniany urlop? To możliwe! Biura podróży umożliwiają zrealizowanie nawet najbardziej szalonych pomysłów.

Ekskluzywne wakacje już nie kojarzą się z europejskim wybrzeżem Morza Śródziemnego — a jeśli — to oglądanym z pokładu najnowocześniejszych i największych statków wycieczkowych. Dziś, jeśli tylko domowy budżet pozwala, podbudowuje się prestiż wyjazdem do siedmiogwiazdkowego hotelu na sztucznej wyspie w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.

— Coraz większą popularnością cieszą się ekskluzywne rejsy, zarówno te bliższe, np. po Morzu Śródziemnym (Włochy, Monako, Hiszpania, Tunezja, Malta), jak i rejsy bardzo egzotyczne, np. po Morzu Karaibskim (Bahama, Jamajka, Kuba itp.). Do niedawna jedynie osoby starsze wybierały taki rodzaj wypoczynku, teraz również młodzi ludzie docenili zalety pływających, luksusowych hoteli. Naszym klientom polecamy też wypoczynek na takich wyspach jak Malediwy — mówi Agnieszka Markiewicz, dyrektor sieci sprzedaży Travelplanet.pl.

Przykładem może być Fuamulaku — położona dokładnie na równiku, pachnąca ananasami, pomarańczami i mango samotna wyspa archipelagu Malediwów.

— Tutaj polecamy przede wszystkim hotele zbudowane na wodzie, np. z przeszkloną podłogą w sypialni, przez którą widać przepiękne rafy koralowe — dodaje Agnieszka Markiewicz.

W długi rejs

Epoka rejsów dalekomorskich minęła wraz z upowszechnieniem się samolotów. Jednak dziś statki znów przeżywają oblężenie. Zmienili się tylko ich pasażerowie. Z poszukiwaczy lepszego świata na amatorów ekskluzywnego wypoczynku.

— Najbardziej wymagającym klientom proponujemy rejsy wycieczkowe luksusowymi statkami, takimi jak Queen Mary 2 linii Cunard lub elitarnymi statkami, które są niczym pływające kluby. Takie jednostki mają w swojej ofercie linie Silversea i Seabourn —mówi Marek Gąsiewski, prezes Marco Polo Travel.

Pasażerowie, którzy chcieliby się wybrać w rejs dookoła świata (styczeń-kwiecień) na Queen Mary, muszą liczyć się z kosztami od 27–390 tys. euro. Cena uzależniona jest od standardu kabiny. Oczywiście można też wybrać się na krótszy rejs.

— Uważam, że za jakiś czas zwiedzanie świata na pokładach luksusowych statków będzie najmodniejszą formą podróżowania — twierdzi Agnieszka Markiewicz.

Tropem słońca…

Polinezja Francuska, Jamajka, Bora-Bora, Kuba, Dominikana, Brazylia, Tajlandia, Chiny... Do tych wszystkich miejsc docierają już turyści z Polski.

— Zainteresowanie niestandardowymi kierunkami podróży jest dość duże i ciągle wzrasta. Wybierają je osoby, które mają już dość wyjazdów w rejon krajów Basenu Morza Śródziemnego — mówi Iwona Berse z firmy Bertur.

Pojawiają się coraz to nowsze kierunki wycieczek.

— Polecamy wyspę Mykonos oraz takie urokliwe miejsca jak: Sycylia, Krym, Oman, Zanzibar, Tajwan. Tym, którzy mogą przeznaczyć więcej czasu na wypoczynek, polecamy Chile, a także Wyspę Wielkanocną, Argentynę z Ziemią Ognistą, Paragwaj, Brazylię oraz Chiny wraz z rejsem po Jangcy — zachęca Agnieszka Markiewicz.

…i aktywnie

Jednak zwykłe, bezczynne leżenie na plaży nie wszystkim już wystarcza. Oferta biur podróży poszerza się o wycieczki fakultatywne, zwiedzanie „nieodkrytych” lądów. Każdy próbuje wprowadzić do swojego katalogu to coś, co na stałe przyciągnie klientów.

— Proponujemy klientom pobyty w unikalnych hotelach typu paradores. Są to zamki, pałace i klasztory z XV-XVIII wieku, przekształcone w urocze hotele. Nowością w naszej ofercie są „Wina Świata”. To wyprawy do najsłynniejszych regionów słynących z wytwarzania wina. Nasi eksperci dzielą się z turystami swoją wiedzą, odkrywając przy tym uroki danego kraju — podkreśla Marek Gąsiewski.

W ten sposób można poznać Toskanię (Włochy), Rioja (Hiszpania) i Burgundię (Francja). Można także wynająć luksusową willę.

— Wybierają je osoby znużone luksusowymi hotelami, które szukają czegoś wyjątkowego. Renesansowe wnętrza większości takich domostw dają wrażenie przeniesienia się w zupełnie inny świat. Można odpocząć tam z daleka od tłumów i rozkoszować się pięknym krajobrazem — dodaje Marek Gąsiewski.

Mimo że największą popularnością cieszą się wycieczki do ciepłych krajów, to amatorów znajdują także chłodniejsze miejsca.

— Oferujemy np. safari w zaprzęgu reniferów organizowane w fińskiej części Laponii, wizytę w wiosce Świętego Mikołaja i oczywiście prawdziwą, fińską saunę. Amatorzy wypadu na Islandię mogą zaś wziąć udział w jednodniowej wycieczce na Grenlandię i poznać styl życia Eskimosów — opisuje Agnieszka Markiewicz.

Sens ekskluzywności

Aby wyjechać na luksusowe wakacje, nie trzeba uciekać z Europy. Wysoki standard można znaleźć zarówno we włoskim hotelu, jak i na Madagaskarze. Jednak by spędzić naprawdę niezapomniane, ekskluzywne wakacje — potrzeba czegoś więcej niż wysoki standard.

Pojęcie elitarności związane jest z ofertą dostępną nie dla wszystkich. Biura podróży muszą czasami zainspirować swoich klientów czymś nowym. Przedstawić np. ofertę pobytu w sercu Toskanii, w uroczej posiadłości z XV wieku, zagubionej wśród winnic. Gdy na dodatek poszukujący czegoś specjalnego VIP dowie się, że tutaj urodziła się w niej Mona Lisa... na pewno zdecyduje się na wyjazd.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jan Kaliński

Polecane