Wall Street liczy na szefa Fed

MD
opublikowano: 2011-06-07 13:17

Zapowiada się odreagowanie ostatnich spadków na amerykańskich rynkach akcji. Kontrakty na główne indeksy rosną o 0,4-0,5 proc.

To, czy ceny wreszcie zaczną rosnąć, zależy od reakcji na wystąpienia szefa Fed Bena Bernanke. Ma on przemawiać wprawdzie dopiero na kwadrans przed zakończeniem sesji w USA, ale prawdopodobnie wcześniej media poznają treść przygotowanego przez niego wystąpienia. Jakakolwiek sugestia dalszej stymulacji gospodarki będzie odebrana jak o sygnał do rozpoczęcia zakupów.

Spośród amerykańskich spółek notowanych w Europie mocno drożeją akcje koncernu aluminiowego Alcoa. W handlu przedsesyjnym  powodzeniem cieszą się także akcje Microsoftu i International Paper. Popyt na tego ostatniego wywołała informacja o złożeniu przez niego  oferty wrogiego przejęcia Temple-Inland za ponad 3 mld USD. Drożeć może dziś Ford, który przedstawił ambitne plany, m.in. zwiększenie do połowy dekady sprzedaży o ok. 50 proc. do 8 mln aut rocznie.
MD

Możesz zainteresować się również: