To, czy ceny wreszcie zaczną rosnąć, zależy od reakcji na wystąpienia szefa Fed Bena Bernanke. Ma on przemawiać wprawdzie dopiero na kwadrans przed zakończeniem sesji w USA, ale prawdopodobnie wcześniej media poznają treść przygotowanego przez niego wystąpienia. Jakakolwiek sugestia dalszej stymulacji gospodarki będzie odebrana jak o sygnał do rozpoczęcia zakupów.
Spośród amerykańskich spółek notowanych w Europie mocno drożeją akcje
koncernu aluminiowego Alcoa. W handlu przedsesyjnym powodzeniem cieszą się
także akcje Microsoftu i International Paper. Popyt na tego ostatniego wywołała
informacja o złożeniu przez niego oferty wrogiego przejęcia Temple-Inland
za ponad 3 mld USD. Drożeć może dziś Ford, który przedstawił ambitne plany,
m.in. zwiększenie do połowy dekady sprzedaży o ok. 50 proc. do 8 mln aut
rocznie.
MD