Wall Street może ruszyć pod kreską

WST
opublikowano: 2011-06-06 14:03

Zniżkująca wycena kontraktów terminowych na indeksy amerykańskich giełd sugeruje, że przynajmniej początek poniedziałkowej sesji na Wall Street może mieć czerwone odcienie. Skala obserwowanej przeceny nie jest jeszcze znacząca.

Na około półtorej godziny przed otwarciem handlu na rynku kasowym futures na indeks DJ IA i na S&P500 zniżkowały o 0,3 proc. zaś na Nasdaq spadały o 0,29 proc.

Po piątkowej, spadkowej sesji w USA, wywołanej przede wszystkim pesymistycznymi danymi z rynku pracy nowy tydzień inwestorzy zaczęli w nienajlepszych humorach. Do tego zabraknie dzisiaj prezentacji istotnych dla rynku danych makro. Z kolei w skali całego tygodnia na próżno szukać raportów finansowych spółek, które mogłyby wpłynąć na decyzje inwestorów.

Dzisiaj uwagę handlujących przykuwa Apple. Wszystko za sprawą konferencji spółki w San Francisco. Mają wziąć w niej udział zarówno prezes Steve Jobs, jak i inni szefowie koncernu. Co prawda, analitycy nie oczekują prezentacji nowego iPhone’a, ale spodziewają się pokazania nowych wersji systemów operacyjnych iOS i Mas OSX, a także nowego serwisu iCloud.

Spore zainteresowanie powinno też towarzyszyć wymianie akcji Google. Dziennik Wall Street Journal napisał bowiem, że internetowy gigant stał się obiektem dochodzenia ze strony Departamentu Sprawiedliwości odnośnie patentów Nortel Networks o wartości 900 mln USD. Mają one dać spółce nieuczciwą przewagę w sektorze bezprzewodowym.