Przez większą część dnia indeksy spadały, pogłębiając największą tygodniową przecenę w ostatnim roku. W drugiej części sesyjnego dnia indeksy podjęły jednak próbę odreagowania, co zaowocowało wyjściem nad kreskę.
Na finiszu sesji indeks DJ IA rósł o 0,33 proc. S&P500 zyskiwał 0,63 proc. zaś Nasdaq zwyżkował o 0,57 proc.
Przy braku istotnych danych makro uwaga inwestorów skupiona była przede wszystkim na doniesieniach spółek i wyczekiwaniu na rozpoczęcie sezonu prezentacji wyników kwartalnych.
Lekko zwyżkowała wycena papierów koncernu Alcoa, Największy amerykański producent aluminium tradycyjnie jako pierwszy blue chip przedstawia rezultaty za ostatni kwartał. Analitycy nie byli specjalnie optymistyczni w tym przypadku i zakładali zysk na akcję rzędu 8 centów, co jest wartością o 2 centy niższą niż rok wcześniej.
Relatywnie mocna korekta dosięgła papiery. Momentami sięgała nawet 1,7 proc. Największy na świecie dystrybutor produktów kosmetycznych i zdrowotnych może obniżyć prognozę zysku na bieżący rok. Wśród przyczyn bank JP Morgan wymienia osłabienie wenezuelskiego Bolivara. Dodatkowo broker obniżył rekomendację dla akcji J&J z „przeważaj” do „neutralnie”.
Ponad 15-proc. aprecjacją mogły natomiast pochwalić się akcje BioCryst. Walory tej biotechnologicznej spółki już w piątek zyskały 29 proc. To zasługa oczekiwania chińskiego regulatora na zaaprobowanie szczepionki produkowanej przez spółkę do walki z nowym szczepem wirusa (H7N9), który od marca zabił już sześć osób w Państwie Środka.