Wall Street poddała się presji ropy

25-10-2004, 16:23

Nie mogło być inaczej. Rosnące ceny ropy negatywnie wpłynęły na przebieg poniedziałkowej sesji na amerykańskich giełdach. W pierwszej fazie notowań kontynuowana jest piątkowa korekta, która zniosła indeksy do najniższych od kilku miesięcy poziomów. Przecena jednak powoli wyhamowuje, ale trudno liczyć na trwałą zmianę trendu.

Takiemu zachowaniu inwestorów nie można się wcale dziwić. Wyprzedają oni akcje, gdyż z każdej strony analitycy straszą ich prognozami niższych zysków. I to nie tylko w skali pojedynczych spółek, ale i całej gospodarki.

Jeszcze przed rozpoczęciem sesji na Wall Street ropa osiągnęła w Nowym Jorku rekordową wartość ponad 55,6 dolarów za baryłkę. To efekt strajku jaki opanował norweski sektor naftowy, co grozi poważnymi perturbacjami z dostawą surowca. Wiadomości z rynku ropy doprowadziły już wcześniej do poważnych spadków indeksów w Azji i Europie.

Gracze za Atlantykiem nie są „gorsi”. Spada wycena większości blue chipów tworzących średnią Dow Jones. Z ich grona najsłabiej prezentują się papiery sieci handlowej Home Depot i koncernu rozrywkowego Walt Disney oraz giganta lotniczego – Boeinga. Nieco zaskakująco wygląda przecena papierów jedynego reprezentanta sektora paliwowego, Exxon Mobila.

Po przeciwnej stronie rynku znalazły się walory liderów branży komputerowej, Intela i IBM. Jednak pozytywnym bohaterem pierwszej części notowań na NYSE są papiery grupy ubezpieczeniowej AIG, które miniony tydzień mogły zaliczyć do jednych z najgorszych w swojej historii.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Wall Street poddała się presji ropy