Specjaliści nie ukrywają jednak, że jest to jedynie pozorny spokój i w każdej chwili ceny „czarnego” złota mogą znów wzlecieć.
Na razie ożywiły popyt na walorach spółek silnie uzależnionych od cen surowca i paliw. Tak jak ma to między innymi miejsce w przypadku koncernów motoryzacyjnych. Zmiany w strukturze wydatków konsumentów boleśnie odciskają bowiem piętno na sprzedaży samochodów.
Zwyżkuje kurs General Motors. To efekt spekulacji, że koncern szykuje zwolnienia wśród „białych kołnierzyków”. Nie wyklucza też zakończenia produkcji lub pozbycia się którejś ze swoich marek - ma ich obecnie osiem.
Na fali tych doniesień, straty z poprzednich sesji odrabia również
Ford.
Wzięciem cieszą się papiery koncernu APP Pharmaceuticals
reprezentującego sektor farmaceutyczny. Spółka ma być przejęta przez niemiecką
firmę Fresenius za 3,7 mld USD.