Warszawa oblepiona beaconami

Pomysł na biznes Wizja inteligentnych miast powoli staje się rzeczywistością. Między innymi dzięki polskiej firmie Ifinity

Urządzenia, nie większe niż monety, mają zmienić otaczający nas świat. Mowa o beaconach, czyli niewielkich nadajnikach, stanowiących część systemów tzw. mikrolokalizacji, posiadających zdolność komunikowania się z urządzeniami mobilnymi, w tym smartfonami. Pomysł na ich wykorzystanie w przestrzeniach miejskich ma warszawska firma Ifinity, w tym zakresie współpracuje już z miastem stołecznym Warszawa.

MIASTA PRZYSZŁOŚCI: Spółka Ifinity, założona przez Michała Polaka i Adama Jesionkiewicza, realizuje projekty wykorzystujące technologie beaconów i wpisuje się w nurt „inteligentnego miasta”. Furtką do technologicznych nowinek są smartfony. [FOT. MW]
Zobacz więcej

MIASTA PRZYSZŁOŚCI: Spółka Ifinity, założona przez Michała Polaka i Adama Jesionkiewicza, realizuje projekty wykorzystujące technologie beaconów i wpisuje się w nurt „inteligentnego miasta”. Furtką do technologicznych nowinek są smartfony. [FOT. MW]

Urządzenia bez baterii

Start-upowa spółka wprowadziła właśnie do swojej oferty transmitery AirBeacons zasilane ze źródeł emitujących fale elektromagnetyczne o niskim natężeniu, dzięki czemu urządzenia będą ładowały się „samoczynnie” bez konieczności wymiany baterii. Energia może pochodzić choćby z sieci energetycznych czy z dostępnych w budynkach sieci Wi-Fi. Instalowanie takiej wersji beaconów eliminuje potrzebę okresowego serwisowania i wymiany baterii (jej trwałość wynosi około roku). A to pozwala również na montowanie urządzeń w trudno dostępnych miejscach.

— Dla naszych klientów okresowa wymiana baterii bywała pewnym ograniczeniem. W porozumieniu z partnerem opracowaliśmy więc prototyp transmitera, który nie wymaga wewnętrznego zasilania. Obecnie trwa etap testów i planowania produkcji. Przewidujemy, że AirBeacons trafią do pierwszych klientów już w czwartym kwartale 2014 — zapowiadaMichał Polak, współzałożyciel firmy Ifinity. Nie ujawnia jednak nazwy wspomnianego partnera.

Beacon w mieście

Teraz Ifinity chce wprowadzać beacony (w obydwu wersjach), m.in. w miastach, budynkach administracji publicznej, służby zdrowia, muzeach i galeriach, przestrzeniach parkingowych, a także w centrach handlowych. Firma zrealizowała już pierwszy projekt dla miasta stołecznego Warszawa — pilotażową instalację mikrolokalizacji i nawigacji w Stołecznym Centrum Osób Niepełnosprawnych. System dostosowanodo potrzeb osób niewidomych; użytkownicy, korzystając z dedykowanej aplikacji, otrzymują informacje ułatwiające im poruszanie się po budynku, mogą też np. zająć sobie miejsce w kolejce. Obecnie spółka finiszuje z kolejnym projektem, tym razem w warszawskiej komunikacji miejskiej.

— Na przystankach i w autobusach wybranych linii instalujemy beacony. System, wykorzystujący również technologie internetowe i technikę satelitarną, pomoże osobom niewidomym poruszać się komunikacją miejską. Będziemy w stanie podpowiedzieć, jaki autobus właśnie podjechał i w którym dokładnie miejscu znajdują się drzwi pojazdu. Dla osób niewidomych to olbrzymie ułatwienie. Z aplikacji będą też mogli korzystać inni, chcąc sprawdzić choćby czas oczekiwania na autobus, ewentualne opóźnienia czy — w nieoczekiwanych sytuacjach — również możliwość wybrania innej, zastępczej linii. System będzie działał w czasie rzeczywistym i w sposób inteligentny rekomendował optymalne rozwiązania — zaznacza Adam Jesionkiewicz, prezes i współwłaściciel Ifinity. Wdrożenia te stanowią część miejskiego projektu Virtualna Warszawa.

Wsparcie od inwestora

— W Polsce pojawiło się już zapotrzebowanie na systemy wykorzystujące technologię beacon, ale czy na skalę pozwalającą stworzyć duży biznes? Jeszcze nie. Zainteresowanie naszymi rozwiązaniami sprawdzaliśmy więc także za granicą. Spory odzew był w Stanach Zjednoczonych, zapytania pojawiły się również z Dubaju w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. W tych właśnie miejscach powstaną pierwsze zagraniczne oddziały Ifinity — dodaje Adam Jesionkiewicz.

Firmą zainteresował się też pierwszy inwestor. Niedawno Ifinity pochwaliła się umową podpisaną z poznańskim funduszem venture capital z grupy SpeedUp. Według przedstawionych szacunków, po ostatniej transzy inwestycji, wartość spółki ma sięgnąć poziomu 38 mln zł (fundusz będzie właścicielem 32 proc. udziałów).

— Pieniądze z inwestycji pomogą nam przebudować spółkę i ze start-upu wprowadzić ją do fazy growth, czyli fazy wzrostu, zwiększyć skalę działania i przetestować na rynku nasze wcześniejsze założenia biznesowe — zaznacza Adam Jesionkiewicz.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bełcik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Warszawa oblepiona beaconami