Wąsacz przed Trybunałem Stanu - druga sprawa w historii TS

(Tadeusz Stasiuk)
23-11-2006, 17:35

Po raz drugi w swej historii TS rozważy, czy wysoki funkcjonariusz państwowy zostanie pociągnięty do odpowiedzialności konstytucyjnej.

Po raz drugi w swej historii Trybunał Stanu rozważy, czy wysoki funkcjonariusz państwowy zostanie pociągnięty do odpowiedzialności konstytucyjnej za naruszenie ustawy zasadniczej lub innych ustaw.

W piątek rozpocznie się postępowanie w sprawie byłego ministra skarbu państwa w rządzie Jerzego Buzka - Emila Wąsacza, któremu stawiane są zarzuty nieprawidłowości przy prywatyzacjach PZU, Domów Towarowych "Centrum" i Telekomunikacji Polskiej. Dotyczy to lat 1997 - 2000.

Od 1982 r., kiedy przywrócono Trybunał Stanu, wydał on tylko jeden wyrok - w sprawie "afery alkoholowej". Po rozprawie apelacyjnej - w październiku 1998 roku - TS podtrzymał wyrok z czerwca 1997 roku i tym samym uznał winnymi "afery alkoholowej": Dominika Jastrzębskiego - ministra współpracy gospodarczej z zagranicą w rządzie Mieczysława Rakowskiego (1988-1989) i byłego prezesa GUC Jerzego Ćwieka (1985-1990).

Obaj zostali pozbawieni na 5 lat biernego prawa wyborczego w wyborach prezydenckich, parlamentarnych i samorządowych; w tym czasie nie mogli także zajmować kierowniczych stanowisk w organach państwowych.

Według TS, przez zaniedbanie obowiązków Jastrzębski i Ćwiek przyczynili się do niekontrolowanego importu alkoholu w latach 1989-1990, przez co skarb państwa stracił co najmniej 13,2 mln złotych.

Trybunał Stanu uniewinnił w tej sprawie byłych ministrów: spraw wewnętrznych - Czesława Kiszczaka, finansów - Andrzeja Wróblewskiego i rynku wewnętrznego - Aleksandra Mackiewicza.

Za naruszenie ustaw lub konstytucji w związku z zajmowanym stanowiskiem odpowiedzialność przed Trybunałem Stanu ponoszą prezydent, premier, ministrowie, prezesi NBP, NIK, Naczelny Dowódca Sił Zbrojnych i członkowie KRRiT. Przed TS odpowiadają też posłowie i senatorowie, ale jedynie w razie złamania zakazu działalności gospodarczej i czerpania korzyści z majątku Skarbu Państwa.

Wstępny wniosek o postawienie przed TS musi zostać podpisany przez co najmniej 115 posłów. Nie dotyczy to prezydenta - o jego postawieniu w stan oskarżenia decyduje Zgromadzenie Narodowe (połączone Sejm i Senat), wstępny wniosek musi podpisać co najmniej 140 jego członków. Następnie - zgodnie z procedurą - wniosek taki marszałek Sejmu kieruje do Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej.

Komisja przeprowadza postępowanie, stosując przepisy Kodeksu postępowania karnego, a następnie przedstawia Sejmowi sprawozdanie wraz z wnioskiem o pociągnięcie do odpowiedzialności konstytucyjnej lub umorzenie postępowania w sprawie.

Uchwałę o pociągnięciu do odpowiedzialności przed TS Sejm podejmuje w przypadku premiera, ministrów i innych osób większością 3/5 ustawowej liczby posłów. W przypadku prezydenta - Zgromadzenie Narodowe większością co najmniej 2/3 głosów ustawowej liczby członków ZN.

TS może orzec utratę czynnego i biernego prawa wyborczego, zakaz zajmowania kierowniczych stanowisk, utratę wszystkich lub niektórych orderów, odznaczeń i tytułów honorowych, może też wymierzać kary przewidziane w ustawach karnych.

Sędzią TS może zostać każdy obywatel polski niekarany sądownie. Członkowie są wybierani przez Sejm spoza grona posłów i senatorów na czas kadencji parlamentu. Trybunałowi przewodniczy I Prezes Sądu Najwyższego. Oprócz niego w skład Trybunału wchodzi 16 członków i dwóch zastępców przewodniczącego. Obaj zastępcy przewodniczącego i co najmniej połowa członków Trybunału muszą mieć kwalifikacje sędziowskie.

Trybunał Stanu jako instytucję odpowiedzialności konstytucyjnej wprowadziła Konstytucja marcowa, uchwalona w 1921 r. Po II wojnie światowej Trybunał został przywrócony w 1982 roku.

Dotychczas większość wniosków o postawienie przed Trybunałem Stanu nie zdobywała odpowiedniego poparcia w głosowaniach w Sejmie.

W 2000 r. Sejm zdecydował m.in. o umorzeniu postępowania przed Trybunałem Stanu wobec byłego premiera Włodzimierza Cimoszewicza oraz ministra finansów w jego rządzie - Marka Belki. Inicjatorami wstępnego wniosku byli posłowie AWS; wniosek dotyczył naruszenia prawa budżetowego.

W tym samym roku Sejm zdecydował, że przed TS nie stanie b. minister przekształceń własnościowych Janusz Lewandowski. We wniosku wstępnym, który KPN złożyła w 1992 roku, byłemu ministrowi zarzucano niegospodarność, m.in. doprowadzenie do uszczuplenia dochodów budżetu państwa o 116 mld starych zł i naruszenie ustawy o prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych.

Sejm zdecydował także 2000 roku, że b. premier Mieczysław F. Rakowski nie będzie odpowiadał przed Trybunałem Stanu za postawienie w 1988 r. w stan likwidacji Stoczni Gdańskiej.

W 2001 r. Sejm umorzył postępowanie o postawienie przed TS Andrzeja Milczanowskiego, który jako szef MSW wystąpił w 1995 r. z oskarżeniem ówczesnego premiera Józefa Oleksego o związki z sowieckim i rosyjskim wywiadem.

Również w 2001 r. Sejm zdecydował, że przed Trybunałem nie staną premier Jerzy Buzek i minister finansów w jego rządzie Jarosław Bauc. Wniosek wstępny złożyli w 2000 r. posłowie SLD, zarzucając premierowi i ministrowi finansów, że nie złożyli w Sejmie projektu budżetu na 2001 rok w konstytucyjnym terminie, czyli do 30 września.

W tym samym roku Sejm umorzył postępowanie o postawienie przed TS b. ministra zdrowia Wojciecha Maksymowicza. Wniosek w tej sprawie złożyli posłowie SLD. W ich ocenie, ponosił on odpowiedzialność za złe przygotowanie i wdrożenie reformy ochrony zdrowia.

Także w 2001 roku Sejm zdecydował, że przed TS nie stanie b. przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Bolesław Sulik. Wniosek o postawienie go przed Trybunałem trafił do Sejmu w czerwcu 1999 roku. Podpisało go 122 posłów i 6 senatorów, głównie z AWS. Wnioskodawcy zarzucili Sulikowi "odmowę przyznania zagwarantowanych w koncesji częstotliwości dla Radia Maryja".

W 2002 r. Sejm nie zgodził się na postawienie przed Trybunałem Leszka Kubickiego - b. ministra sprawiedliwości w rządzie Włodzimierza Cimoszewicza i Zbigniewa Siemiątkowskiego - szefa MSW w tym samym rządzie za domniemane ujawnienie tajemnicy państwowej w "Białej Księdze" dotyczącej śledztwa w sprawie domniemanego udzielenia informacji obcemu wywiadowi przez Józefa Oleksego.

W 2005 r. o postawienie przed Trybunałem Stanu byłej szefowej KRRiT Danuty Waniek wnioskowali posłowie PO. Pod wnioskiem podpisali się także posłowie PiS i LPR. Obecnie wnioskiem zajmuje się sejmowa Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej.

Według wnioskodawców, Waniek złamała przepisy konstytucji i ustawy o radiofonii i telewizji, podejmując decyzję o wygaśnięciu mandatu Marka Ostrowskiego w Radzie Nadzorczej TVP i mianując na jego miejsce Krzysztofa Czeszejko-Sochackiego.

We wrześniu 2005 r. sejmowa komisja śledcza ds. PKN Orlen uznała, że przed Trybunałem Stanu powinni stanąć b. prezydent Aleksander Kwaśniewski, b. premier Leszek Miller, b. ministrowie skarbu - Wiesław Kaczmarek i Emil Wąsacz, b. minister sprawiedliwości Barbara Piwnik oraz b. marszałek Sejmu Włodzimierz Cimoszewicz. Do tej pory Sejm nie zajął się tą sprawą. (DI, PAP)

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Tadeusz Stasiuk)

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Wąsacz przed Trybunałem Stanu - druga sprawa w historii TS