Wawel poprawia wycenę
Po okresie kompletnego zastoju w handlu akcjami Wawelu, ostatnie sesje zrekompensowały inwestorom wielomiesięczne wyczekiwania na przebudzenie się kursu krakowskiego producenta słodyczy. Wzrostów nie zdołała nawet przysłonić piątkowa przecena, która momentami dochodziła nawet do 5 proc. Na przestrzeni ostatnich tygodni walory Wawelu podrożały z 18 zł do 24 zł.
Na wieść o pojawieniu się w strukturach właścicielskich spółki niemieckiego inwestora, kurs Wawelu poszybował w górę. Na początku ubiegłego tygodnia giełdowi inwestorzy dowiedzieli się, że Gustav F. W. Hamester dzięki przejęciu spółki Marat, właściciela 205 265 akcji krakowskiego zakładu, stał się posiadaczem 13,69 proc. kapitału akcyjnego, dających 8,87 proc. głosów na WZA krakowskiej spółki.
Analizując ostatnie notowania Wawelu można stwierdzić, że nie tylko informacje o pojawieniu się nowego inwestora w strukturach spółki odbiły się na jej kursie. Kolejnym czynnikiem, który wyraźnie poprawił atmosferę wokół krakowskiego producenta słodyczy, było ogłoszenie zaskakująco dobrych wyników za I kwartał 2001 roku. Wypracowane w pierwszych trzech miesiącach przychody wysokości 32,6 mln zł zapewniły krakowskiej firmie dynamikę na poziomie 20 proc. Spółka w tym okresie zdołała uzyskać rentowność sprzedaży netto na poziomie ponad 5 proc. Tymczasem jeszcze w 1999 r. o żadnej rentowności nie mogło być mowy, gdyż zakład wówczas stracił netto ponad 16 mln zł. Zdaniem zarządu ZPC Wawel, właśnie poprawa kondycji finansowej powoduje, że spółka znalazła się ponownie w kręgu zainteresowań potencjalnych inwestorów. Prognoza finansowa Wawelu na ten rok zakłada osiągnięcie zysku netto wysokości 4,6 mln zł i przychodów ze sprzedaży na poziomie 125 mln zł.