Minister Gergely Gulyas ogłosił w czwartek, że wprowadzenie limitu marży na sprzedawanych produktach spożywczych dla firm handlu detalicznego może być pierwszym krokiem prowadzącym ostatecznie do ponownego ustalenia maksymalnych cen podstawowych produktów żywnościowych. Nie podał żadnych szczegółów dotyczących skutków finansowych decyzji.
Bloomberg przypomina, że w styczniu inflacja wzrosła do 5,5 proc. i była najwyższa od 13 miesięcy. Było to głównie wynikiem drożejącej żywności i rosnących cen usług. Wzrost cen detalicznych osłabił poparcie dla rządzącej od lat na Węgrzech partii Fidesz, co zwiększa szanse wyborcze opozycyjnej partii Tisza, której liderem jest Peter Magyar.
W lutym 2022 roku, dwa miesiące przed ostatnimi wyborami, rząd Viktora Orbana wprowadził limity na ponad tuzin podstawowych produktów spożywczych, m.in. cukier, mąkę, olej słonecznikowy, pierś z kurczaka oraz mleko. Tłumaczył to koniecznością walki z inflacją. Pomimo tych działań, a niektórzy ekonomiści twierdzą, że z ich powodu, inflacja wzrosła z 8,3 proc. w lutym 2022 roku do 25 proc. rok później.
