W tym tygodniu uwaga inwestorów skupi się na węgierskich rynkach finansowych. W Budapeszcie mają odbyć się dwie aukcje papierów skarbowych. Inwestorzy będą mieli do wyboru 3- -miesięczne bony i 3-letnie obligacje. Jedyna aukcja papierów skarbowych w Polsce zaplanowana jest na dziś. Ministerstwo Finansów nie powinno mieć większych problemów z uplasowaniem na rynku całej puli rocznych bonów. Specjaliści oczekują nawet nieznacznego wzrostu cen.
Posiadacze polskich obligacji OK1203, OS0204 i OK0404 we wtorek będą mieli okazję wymienić je w ramach aukcji zamiany na papiery 2-letnie lub 10- -letnie. Wpływ na wyniki tego przetargu będzie miała poniedziałkowa aukcja 3-miesięcznych bonów skarbowych na Węgrzech. W ubiegłym tygodniu przetarg tych papierów nie doszedł do skutku. Mimo nieznacznej poprawy nastrojów na rynku długu tym razem też może być problem z ich upłynnieniem. Kolejne fiasko będzie bardzo źle odebrane przez inwestorów w Polsce, ale ewentualny spadek cen naszych papierów nie powinien być tak głęboki, jak na Węgrzech. Rentowności 5-letnich obligacji mogą jednak wzrosnąć do punktu oporu na poziomie 7,50 proc. W czwartek rynek wtórny na Węgrzech czeka kolejny test — aukcja 3-letnich obligacji. Tego dnia odbędzie się również aukcja 3-miesięcznych bonów w Czechach.
Decyzje węgierskiego banku centralnego są dużo mniej przewidywalne niż polskiej Rady Polityki Pieniężnej. W każdej chwili Węgrzy mogą zmienić wysokość stóp. Jeśli przetarg obligacji 3-letnich zakończy się fiaskiem, wywoła to efekt domina. Ceny papierów będą spadały w całym regionie. Ale nie musi być tak źle. Jeśli aukcje na Węgrzech zakończą się sukcesem, wzmocni to również polski rynek wtórny.