Deficyt budżetowy Węgier wyniósł w kwietniu 376,4 mld HUF (1,04 mld USD), a po czterech miesiącach aż 2,9 bln HUF, czyli aż 71 proc. kwoty planowanej na cały rok. Przyczyniły się do tego wyższe o 408,7 mld HUB niż rok wcześniej koszty obsługi długu i większe wydatki na świadczenia emerytalne, indeksowane o inflację.
- Nastąpiło znaczące zamrożenie pozycji w budżecie, co dowodzi zdolności polityki fiskalnej do szybkiego reagowania – powiedział w poniedziałek Kornel Kisgergely, sekretarz stanu w Ministerstwie Gospodarki, w rozmowie z portalem informacyjnym Portfolio.
Nie sprecyzował, które wydatki zostały wstrzymane.
W ubiegłym roku deficyt budżetowy Węgier wynosił 4,9 proc. PKB i był wyższy niż oczekiwano. Rząd planował obniżenie go w 2025 roku do 4,0 proc.
Bloomberg przypomina, że podwyższenie przez rząd Węgier prognoz deficytu budżetowego w tym i przyszłym roku przyczyniło się do obniżenia przez S&P Global Ratings perspektyw ratingu kredytowego, który jest już najniższy w obszarze inwestycyjnym. Agencja ostrzegała przed ryzykiem potencjalnego wzrostu wydatków rządowych przed wyborami w 2026 roku.
Kisgergely zaprzeczył w poniedziałek, że rząd zamierza zwiększyć wydatki z powodu wyborów.
Forint słabnie obecnie o 0,5 proc. do 406,12 za euro. W skali roku słabnie o prawie 5 proc. wobec wspólnej waluty.
