Whatsapp walczy z fake newsami

Popularny komunikator Facebooka wprowadzi na całym świecie ograniczenia wymierzone w fałszywe informacje

Mark Zuckerberg nie ma łatwego roku. Jako prezes i założyciel Facebooka, największego portalu społecznościowego na świecie, ma za sobą już kilka zeznań przed komisjami i kilka równie trudnych, a może nawet trudniejszych, wywiadów. Świat „grilluje” młodego miliardera nie tylko z powodu Facebooka, ale także innych produktów koncernu. Ostatnio głośno zrobiło się o komunikatorze WhatsApp. „Kilka lat temu dodaliśmy do WhatsAppa funkcję, która umożliwia przekazywanie wiadomości do wielu czatów jednocześnie.

Zobacz więcej

GLOBALNA PLATFORMA: Każdego dnia użytkownicy WhatsAppa na całym świecie przesyłają sobie ponad 55 mld wiadomości, a także miliardy zdjęć i filmików. Nie brakuje głosów, że za technologią zawsze stoi człowiek — dobry lub zły. I to on jest odpowiedzialny za to, jak wykorzystuje narzędzie. Fot. Bloomberg

Dzisiaj uruchamiamy test ograniczający przesyłanie” — poinformowano na oficjalnym blogu korporacyjnym aplikacji. Problem jest poważny, bo aplikacja jest oskarżana, że służy jako narzędzie do rozsiewania tzw. fake newsów, czyli nieprawdziwych informacji, które czasem mogą prowadzić do zamieszek, linczów i eskalacji przemocy. Na tapecie są Indie, Mjanma i Sri Lanka. WhatsApp chce ograniczyć możliwość przesyłania wiadomości masowo — pilotażowo w Indiach ma to być limit pięciu osób, a w pozostałych krajach 20. Kilkanaście dni wcześniej aplikacja poinformowała też, że będzie oznaczać wiadomości, które zostały udostępnione z innego źródła. Nie jest to lekarstwo idealne, ale takie posunięcie może znacząco ograniczyć skalę wirusowego rozpowszechniania się fake newsów, które — według krytyków mediów społecznościowych — bywają zapalnikiem uruchamiającym spiralę nienawiści i przemocy, prowadząc do coraz częstszych w Indiach linczów na podejrzanych lub fałszywie oskarżonych osobach.

Aplikacja WhatsApp założona została na początku 2009 r. przez Jana Kouma i Briana Actona, byłych pracowników koncernu Yahoo. Pięć lat później Facebook kupił komunikator, wykładając na stół prawie 20 mld USD. Już na początku poprzedniego roku przedstawiciele WhatsAppa chwalili się, że przebili w Indiach poziom 200 mln użytkowników. Usługa nadal poszerza strefę wpływów i dziś w 180 krajach ma już ponad miliard użytkowników. Każdego dnia tworzą oni cyfrowy ocean wiadomości i danych.

Właściciel aplikacji, wprowadzając zmiany, przypomina, że to prywatna platforma do przesyłania wiadomości wśród rodziny i przyjaciół. Prawdą jest, że użytkownicy z Indii przesyłają dalej więcej wiadomości, zdjęć i filmów niż osoby w jakimkolwiek innym kraju. Mark Zuckerberg uruchomił nie tylko armię informatyków, ale także lobbystów — ustanowił rekord firmy w zakresie wydatków na lobbing. Nie jest to zaskoczenie, bo mowa o czasie, w którym Facebook był pod ostrzałem. Drugi kwartał był trudnym okresem dla największego portalu społecznościowego na świecie. To wtedy prezes i współzałożyciel serwisu zeznawał w Kongresie w sprawie skandalu związanego z Cambridge Analytica. Firma wydała prawie 3,7 mln USD na wpływanie na politykę federalną od kwietnia do czerwca — podaje agencja Bloomberg. To wzrost o ponad 1 mln USD w porównaniu z poprzednim rokiem i nieco więcej niż 3,3 mln USD wydane na ten cel w pierwszym kwartale.

 

 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Ostruszka

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / Whatsapp walczy z fake newsami