Główny indeks giełdy w Tokio, największej w Azji około godz. 7.30 polskiego czasu zyskiwał 1,4 proc. wchodząc na najwyższy poziom od marcowego trzęsienia ziemi i tsunami. Tamtejszemu parkietowi pomogło osłabienie jena względem dolara, co poprawia wyniki japońskich eksporterów.
Sporym wzrostem giełdowych wskaźników mógł też cieszyć się parkiet w Seulu. Entuzjazm wywołały zapowiedzi południowokoreańskiego rządu o wsparciu dla borykających się z kłopotami firm budowlanych i deweloperów.
W odmiennych nastrojach kończyli za to handel inwestorzy z giełd w Australii i Nowej Zelandii. W przypadku Sydney, początkowe wzrosty zostały zniwelowane przez wzrost lokalnej waluty do poziomu ponad 1,10 USD. Tak wysoko australijski dolar jest po raz pierwszy od momentu porzucenia kontroli walutowej w 1983 r.
Silny wzrost kursu na giełdzie w Tokio stał się udziałem papierów Komatsu,
drugiego na świecie pod względem wielkości producenta ciężkiego sprzętu
budowlanego. Spółkce pomogły doskonałe rezultaty kwartalne, jego największego
rywala, amerykańskiego Caterpillara. Spore wzięcie miały także udziały Canona,
światowego lidera segmentu aparatów i kamer cyfrowych oraz Toyoty, globalnego
numeru „1” w produkcji samochodów.