Ministerstwo Skarbu Państwa ogłosi wkrótce konkurs na wykup wierzytelności holdingu Polskie Huty Stali. Oferta jest zaadresowana do zagranicznych koncernów. Będzie to pierwszy krok do jego prywatyzacji.
W najbliższym czasie resort skarbu ogłosi konkurs na wykup wierzytelności hut: Sendzimira, Katowice, Cedler i Florian, wchodzących w skład holdingu Polskie Huty Stali (PHS) — zapewnia Jerzy Podsiadło, prezes holdingu. Oferta zostanie skierowana do zagranicznych koncernów zainteresowanych prywatyzacją PHS. Propozycję przejęcia długów mogą otrzymać: amerykański US Steel, brytyjski LNM Holdings, międzynarodowy Arcelor oraz niemiecki ThyssenKruppStahl. Wykup wierzytelności otworzy furtkę do ich zamiany na akcje w kolejnym etapie prywatyzacji.
Zarząd PHS zaproponował zamianę 1,7 mld zł wierzytelności na akcje, w stosunku 2 do 1. Za taką kwotę wierzytelności zagraniczny inwestor uzyskałby 850 mln zł w kapitale akcyjnym.
— Następnie należy podwyższyć kapitał spółki o 600 mln zł gotówki — wyjaśnia Jerzy Podsiadło.
Kolejne dokapitalizowanie może nastąpić poprzez wniesienie 15 proc. akcji pracowników hut: Sendzimira, Katowice, Cedler i Florian do PHS. W efekcie kapitał PHS zostanie podniesiony o kolejne 135 mln zł. W wyniku tych operacji wzrośnie on z 900 mln zł do 2,485 mld zł.
Nadal aktualna jest też koncepcja, która zgodnie z ustawą hutniczą zakłada zamianę wierzytelności na akcje i następnie sprzedaż akcji inwestorowi. Wkrótce minister skarbu powinien ostatecznie rozstrzygnąć o wyborze ścieżki. Wiele wskazuje na to, że zdecyduje się na tę pierwszą.
Zdaniem Jerzego Podsiadły, prywatyzacja polskiego hutnictwa powinna być oparta na polskim kapitale, ale na to jest już za późno.
— Trzy, cztery lata temu była szansa utworzenia koncernu stalowego opartego na polskim kapitale. Dzisiaj ze względu na mizerię budżetu jest to prawie niemożliwe i dlatego też musimy szukać zagranicznego partnera. Nie potrzebujemy wsparcia technologicznego, organizacyjnego, tylko finansowego — mówi Jerzy Podsiadło.
WZA PHS zdecydowało, że przekształcanie holdingu PHS w koncern będzie następowało jednocześnie w czterech hutach: Katowice, Sendzimira, Cedler i Florian.
Niezależnie od rozmów z potencjalnymi inwestorami PHS przygotowuje biznesplan oraz zmiany organizacyjne.
— 18 sierpnia uprawomocniło się postępowanie układowe w Hucie Sendzimira. Równocześnie została sfinalizowana kwestia wykupienia przez Agencję Restrukturyzacji Przemysłu kredytu konsorcjalnego Huty Katowice. Rozwiązanie tych problemów pozwoliło na usunięcie przeszkód w budowie struktury koncernowej. W związku z tym właściciel podjął decyzję o utworzeniu koncernu do 31 grudnia 2002 r. Jest to bardzo krótki termin i istnieje niebezpieczeństwo, że nie zostanie dotrzymany — ujawnia Jerzy Podsiadło.
Według wstępnych założeń, PHS zamierzają realizować cztery inwestycje. Chodzi o budowę linii ciągłego odlewania stali (COS 3) w Hucie Katowice, linię powlekania blach w Hucie Florian, modernizację walcowni gorącej blach w Sendzimirze oraz modernizacji walcowni walcówki w Cedlerze. Szacuje się, że wydatki te pochłoną około 1,3 mld zł. Mają być sfinansowane ze środków potencjalnych inwestorów. Roczna wartość sprzedaży koncernu ma wynosić około 6,5 mld zł. Od 2004 r. koncern powinien notować zyski.