Witkowski z Libickim dostali zielone światło

  • Jagoda Fryc
opublikowano: 20-04-2016, 22:00

Insignis TFI otrzymało od KNF licencję na zarządzanie funduszami. Działalność rozkręcać będzie powoli, a fajerwerków w ofercie nie będzie

Po niespełna roku od złożenia wniosku Komisja Nadzoru Finansowego wydała zgodę na działalność Insignis TFI. Założycielami Towarzystwa są Grzegorz Witkowski i Marcin Petelski, którzy wchodzą w skład zarządu spółki, oraz Dominik Libicki (kiedyś prezes Cyfrowego Polsatu), pełniący funkcję przewodniczącego rady nadzorczej.

W pierwszej kolejności towarzystwo ma zamiar przenieść pod swój dach fundusz Insignis FIZ, któremu dotychczas tzw. architektury administracyjnej użyczał Trigon. W jego portfelu jest dziś około 140 mln zł pozyskanych w dwóch emisjach w 2015 r. Minimalna kwota, za jaką można było kupić certyfikaty, to 250 tys. zł. Wartość zgromadzonych aktywów można uznać za sukces, bo inwestorów pozyskiwano nie za pośrednictwem dystrybutorów, ale kontaktując się bezpośrednio z wybranymi klientami.

— Znamy wszystkich naszych inwestorów z imienia i nazwiska. Emisje przeprowadzamy tylko dwa razy do roku — w czerwcu i grudniu. Fundusz nie posiada statutowego ograniczenia wartości aktywów, ale jeśli uznamy, że wielkość portfela negatywnie wpływa na możliwość osiągania dobrych wyników, zamkniemy go dla nowych wpłat — mówi Grzegorz Witkowski, prezes Insignis TFI.

Wyeliminowanie kosztów dystrybucji przekłada się na strukturę opłat — wynagrodzenieza zarządzanie wynosi 2 proc. w skali roku, wobec standardu rynkowego na poziomie 4-5 proc. Nie ma też opłaty za wydanie i umorzenie certyfikatów, a success fee pobierane jest tylko wtedy, gdy stopa zwrotu przekracza 10 proc. rocznie.

— Od początku działalności funduszu koncentrujemy się na polskim rynku akcji. Od tego czasu stopa zwrotu wyniosła 11 proc., podczas gdy w tym czasie indeks WIG spadł o 10 proc. Jest to możliwe dzięki strategii long / short, która czyni fundusz nie tylko niezależnym od koniunktury rynkowej, ale także istotnie ogranicza zmienność wyników funduszu. Choć fundusz inwestuje tylko w polskie akcje, to jego wynik nie zależy od kierunku rynku, ale od właściwego doboru do portfela dobrych i słabych spółekz GPW — wyjaśnia Grzegorz Witkowski.

Założyciele TFI nie chcą kopiować modeli biznesowych, działających już w branży. Nie planują też rewolucji produktowej — Insignis FIZ ma być jedynym dostępnym w ofercie produktem, w którym zresztą sami założyciele ulokowali dużą część swojego majątku.

— Tym samym chcemy przejąć pełną odpowiedzialność za wyniki. Zarówno strategia inwestycyjna, jak i sprzedażowa funduszu została przez nas starannie przemyślana. Naszym celem jest stworzenie niekoniecznie największego, ale najlepszego TFI w Polsce pod względem oferowanych klientom długoterminowych stóp zwrotu. Struktura opłat za zarządzanie jest bardzo atrakcyjna dla klienta, co w znaczący sposób poprawia ich zwrot z inwestycji — dodaje Dominik Libicki. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jagoda Fryc

Polecane