Minister gospodarki Piotr Woźniak ocenił w środę rano, że po rozmowach ministrów o budżecie na 2007 rok resort gospodarki ma dziewięćdziesiąt kilka procent" pieniędzy w stosunku do ubiegłego roku.
Rząd ma zająć się na środowym posiedzeniu projektem budżetu na 2007 r. W Ministerstwie Finansów wciąż trwają prace nad projektem.
Wicepremier, minister finansów Zyta Gilowska prowadziła jeszcze we wtorek rozmowy z poszczególnymi ministrami na temat ich propozycji. W poniedziałek ministrowie omawiali projekt budżetu na 2007 r. na nieformalnym posiedzeniu rządu.
Przed dwoma tygodniami Woźniak alarmował, że resortowi gospodarki brakuje ok. 600 mln zł w projekcie przyszłorocznego budżetu. Minister mówił wówczas, że bez tych pieniędzy ministerstwo nie byłoby w stanie realizować zadań związanych z restrukturyzacją górnictwa i stoczni. Brakowałoby również środków na programy wieloletnie, np. wspierania zagranicznych inwestycji w Polsce.
W projekcie budżetu na 2007 r. - rozpatrzonym wstępnie przez rząd na początku września - resort miał ok. 66 proc. środków kwoty z 2006 r. To kwota ok. 1 mld 180 mln zł.DI, PAP