WPRD negocjuje z resortem skarbu
Warszawskie Przedsiębiorstwo Robót Drogowych nie może znaleźć strategicznego partnera. Na przeszkodzie stoi umowa leasingowa z resortem skarbu. Zarząd WPRD liczy, że zgodzi się on na jej renegocjowanie.
Warszawskie Przedsiębiorstwo Robót Drogowych, firma wykonująca prace związane z budową i modernizacją dróg oraz mostów, nie może pozyskać strategicznego partnera. Powodem jest umowa leasingowa, którą spółka podpisała z Ministerstwem Skarbu Państwa przed trzema laty. Na mocy tego kontraktu przedsiębiorstwo przez 10 lat odpłatnie korzysta z majątku należącego do SP, zanim przejdzie on na własność spółki. W tym czasie WPRD nie może przeprowadzać żadnych przekształceń własnościowych z udziałem inwestorów instytucjonalnych.
Rynkowi akwizytorzy
Kondycja firmy nie jest na razie najgorsza, jednak prezes WPRD przyznaje, że przydałby się partner z kapitałem, który pozwoli spółce się rozwinąć.
— Mamy oferty od różnych firm zainteresowanych przejęciem naszego zakładu. Na razie nie prowadzimy jednak nawet wstępnych rozmów, bo po prostu nie możemy — mówi Włodzimierz Zawadzki, prezes WPRD.
Przedsiębiorstwem może być zainteresowana francuska Eurovia, która nie ukrywa planów akwizycji na polskim rynku. Na przejmowanie firm drogowych ma ochotę także szwedzki koncern NCC. Trudno jednak dziś spekulować, czy w kręgu jego zainteresowań znajduje się WPRD. Mówi się, że NCC jest potencjalnym inwestorem grupy budowanej przez Bank Handlowy, do której może trafić Dromex. Jest już niemal pewne, że tej ostatniej spółki nie przejmie Strabag Bau Holding. Niewykluczone więc, że także Austriacy będą wymieniani jako potencjalni partnerzy dla WPRD.
Aby było możliwe wejście inwestora, WPRD chciałoby zmienić umowę. Szansą może być ustawa pozwalająca na negocjowanie warunków umowy leasingowej po spłaceniu 30 proc. jej wartości i upływie 1/3 okresu jej trwania.
— Będziemy składać wniosek o zmianę zapisu dotyczącego możliwości pozyskiwania inwestorów strategicznych. Skarb Państwa może, ale nie musi się na to zgodzić — twierdzi Włodzimierz Zawadzki.
Minusy umowy
Zdaniem przedstawiciela spółki, umowa z resortem SP jest dla firmy niekorzystna, ponieważ nakłada na nią same obowiązki, nie dając żadnych praw.
— Płacimy raty leasingowe z czystego zysku po opodatkowaniu i nie wliczamy ich w koszty, co stanowi spore obciążenie finansowe. Dotychczas wywiązujemy się jednak z tych zobowiązań w terminie — mówi Włodzimierz Zawadzki.