Marketplanet, Xtrade i Ce-market — największe platformy handlu elektronicznego dla firm — myślą o połączeniu. Fuzja może jednak nastąpić dopiero w 2004 r.
Z nieoficjalnych informacji wynika, że Marketplanet, Xtrade i Ce-market prowadzą już rozmowy o połączeniu.
— Nie są to łatwe rozmowy, więc jeśli nawet zakończą się sukcesem, to dopiero w przyszłym roku — mówi przedstawiciel jednej z tych firm.
— Decyzje należą do właścicieli — dodaje Konrad Makomaski, szef Marketplanet.
Każda z tych trzech internetowych giełd ma poważnych właścicieli: Telekomunikacja Polska (Marketplanet), Optimus i BRE Bank (Xtrade) oraz Impexmetal i Prokom (Ce-market). Każdy z udziałowców liczył, że to właśnie jego spółka opanuje handel w sieci pomiędzy klientami biznesowymi i będzie czerpać z niego znaczące przychody. Po pęknięciu internetowego balonu okazało się jednak, że handel w sieci może jedynie być narzędziem wspomagającym podstawową działalność. Spółki działają głównie na zlecenie udziałowców i wciąż nie są rentowne.
— Na razie jest to dość płytki rynek, ale widzimy pozytywne tendencje — twierdzi jednak Konrad Makomaski.
O połączeniu Marketplanet z Xtrade mówiło się już dużo wcześniej. Z taką inicjatywą występowali m.in. kolejni szefowie Optimusa. Nowością jest możliwość połączenia z tą dwójką firmy Ce-market, która handluje metalami. Wejście tej spółki do rozmów nie dziwi, gdyż jej znaczącym akcjonariuszem jest Prokom, który ma 49 proc. akcji Ce-marketu. Gdyński integrator wcześniej wykazywał zainteresowanie inwestycją w Marketplanet. Z kolei dla Marketplanet rozszerzenie działalności na rynek metali mogłoby dać kolejny ważny strumień przychodów. Tym bardziej że Ce-market podpisał ostatnio umowę na integrację własnego systemu sprzedaży z innymi spółkami Impexmetalu.
Platformy handlu elektronicznego dla firm (b2b — ang. business to business) prowadzą aukcje i umożliwiają zakupy przez Internet klientom biznesowym.