Wschodnia Europa chce gonić elektromobilny Zachód

Marcin BołtrykMarcin Bołtryk
opublikowano: 2021-06-27 20:00

Polacy i Słowacy powołali inicjatywę na rzecz rozwoju elektromobilności w naszej części Europy. Dzięki temu Wschód ma zwiększyć szanse w pogoni za Zachodem.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • jak bardzo Europa Zachodnia wyprzedziła region CEE w rozwoju infrastruktury do ładowania aut elektrycznych
  • jakie cele stawia stawia sobie polskosłowacka inicjatywa

Przyspieszenie rozwoju zeroemisyjnego transportu drogowego to główny cel inicjatywy na rzecz Zielonego Transportu w Europie Środkowo-Wschodniej (CEE Green Transport Initiative), powołanej przez Polskie Stowarzyszenie Paliw Alternatywnych (PSPA) oraz Słowackie Stowarzyszenie Pojazdów Elektrycznych (SEVA).

— Elektryfikacja i dekarbonizacja transportu drogowego jest kluczowym elementem naszego planu na zieloną Europę. Przed nami jednak wiele różnych wyzwań, dlatego takie projekty jak Green Transport Initiative są tak ważne — powiedział Maroš Šefčovič, wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej ds. Stosunków Międzyinstytucjonalnych i Prognozowania, podczas konferencji inaugurującej powstanie CEE Green Transport Initiative.

Światowy lider

W ubiegłym roku Europa stała się światowym liderem pod względem sprzedaży samochodów elektrycznych, wyprzedzając Chiny. Według Maroša Šefčoviča do końca dekady powinna mieć 3 mln punktów ładowania i — co bardzo ważne — równomiernie rozmieszczonych. Obecnie 75 proc. europejskich ładowarek funkcjonuje zaledwie w trzech państwach: Niemczech, Francji i Niderlandach. Z danych European Alternative Fuels Observatory wynika, że obecnie w UE znajduje się niespełna 225 tys. ogólnodostępnych punktów ładowania aut elektrycznych. Ogromna większość po zachodniej stronie kontynentu, w regionie CEE jest ich zaledwie 7,2 tys.

— Duża część Europy szybko zmierza w kierunku powszechnej elektryfikacji transportu drogowego, zaś kraje środkowej i wschodniej Europy pozostają w tyle. To kwestia, którą musi się zająć cała Europa — podkreślił Maroš Šefčovič.

Jego zdaniem Europa Środkowo-Wschodnia może odegrać czołową rolę w procesie transformacji energetycznej i rozwoju elektromobilności, uwzględniając np. takie obszary jak przemysł bateryjny, a Green Transport Initiative (GTI) jest doskonałą okazją, żeby z tej szansy skorzystać. Maroš Šefčovič poinformował także o uruchomieniu nowej, publicznej inicjatywy Horizon Europe, na którą zostanie przeznaczone 100 mld EUR, z czego 1 mld na rozwój technologii baterii do samochodów elektrycznych.

W obszarze elektromobilności kraje Europy Środkowo-Wschodniej mają sporo do nadrobienia. Ich poważne bariery w dążeniu do bezemisyjnego transportu to niższy PKB, import samochodów z drugiej ręki i opóźnione reformy sektora transportowego.

— Musimy określić wspólne cele dla całego naszego regionu, ponieważ mamy zbieżne oczekiwania — czyste powietrze i czysty transport. Region powinien być akceleratorem rozwoju elektromobilności — powiedział Michał Kurtyka, minister klimatu i środowiska.

Konferencja inaugurująca Green Transport Initiative została wzbogacona o dane. Podkreślono coraz większy udział aut elektrycznych w Europie, czego dowodem jest liczba rejestracji samochodów czysto elektrycznych (BEV), która wzrosła w UE w ostatnim roku o 59,1 proc., do 146 tys. Z odsieczą napędom nisko- i zeroemisyjnym przychodzą kolejne deklaracje producentów, z których wielu ogłosiło ograniczenie lub zaprzestanie w ciągu kilku lat produkcji aut z silnikami spalinowymi.

Środek ciężkości:
Środek ciężkości:
Aż 75 proc. wszystkich europejskich punktów ładowania aut elektrycznych znajduje się w Niderlandach, Niemczech i Francji. W unijnej sieci punktów ładowania region CEE ma tylko nieco ponad 3-procentowy udział.
Peter Juelich/Bloomberg

Cel inicjatywy

Cele porozumienia Green Transport Initiative wyjaśnił Aleksander Rajch z Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych. Są jasne i czytelne — ekologiczny i zielony transport. Polska jako największy region tej części Europy posiada duży potencjał, np. w produkcji baterii, ich komponentów i recyklingu. Jest także kluczowym graczem w produkcji i rejestracji elektrycznych autobusów miejskich, ale wciąż ma dużo do zrobienia.

— Nasze problemy i wyzwania są tożsame dla całego regionu. Tylko wspólne przedsięwzięcie dla tej części Europy jest w stanie coś zmienić na lepsze, łącząc wszystkich partnerów, ich wyzwania i oczekiwania, które wybrzmią w europejskim dyskursie — stwierdził Aleksander Rajch.

Patric Krizansky z SEVA skupił się ocenie poziomu elektromobilności w naszej części Starego Kontynentu.

— Jesteśmy daleko w tyle za Niderlandami, Norwegią czy Francją. Mamy świadomość wieku naszego parku samochodowego, braków w infrastrukturze ładowania i problemów z jakością powietrza. Jesteśmy natomiast ambitni i chcemy to przekuć w konkretne działania — podkreślił Patric Krizansky.

W ramach porozumienia PSPA oraz SEVA będą wspólnie pracować nad podstawami prawnymi dla ekologicznego transportu w regionie CEE. GTI skupi się na realizacji wyznaczonych celów przez wypracowywanie dokumentów, raportów, analiz, stanowisk oraz orzeczeń. Narzędzia te pomogą wpłynąć na proces legislacyjny i ogólną perspektywę planowania na poziomie UE. W następstwie tych prac zostanie także wypracowany potencjał i wiedza CEE GTI, szczególnie w kluczowym obszarze, jakim jest infrastruktura ładowania aut elektrycznych.

225 000

Tyle publicznych ładowarek znajduje w UE. Najwięcej, bo ponad 64 tys., w Niderlandach.

7200

Tyle ładowarek znajduje się w krajach CEE. Najwięcej, bo prawie 1,7 tys., w Polsce.