Wyjątki tworzą negatywne stereotypy

Janusz Lewandowski
opublikowano: 2004-11-15 00:00

Z wizerunkiem przedsiębiorców jest tak, jak z bezpieczeństwem lotów. Niezliczone, udane przeloty, jako codzienność, nie tworzą wiadomości. Wieść o katastrofie roznosi się lotem błyskawicy. Podobnie powstaje wizerunek biznesu. Statystyczne wyjątki są źródłem negatywnych stereotypów. Wielka rzesza polskich przedsiębiorców pracuje codziennie na dobre imię. Oni budują kraj, w najbardziej dosłownym tego znaczeniu. Pomimo to, są zbiorowym antybohaterem potocznej opinii. Masowa wyobraźnia, podbudowana polską, bezinteresowną zawiścią oraz spuścizną socjalistycznej urawniłowki, chętnie żywi się sensacjami. Potrzebny jest świadomy wysiłek PR na rzecz wizerunku i prostowania uprzedzeń.

Dojrzewający kapitalizm III RP sam z siebie nie zadba o dobre imię. Zwłaszcza teraz, gdy opinia publiczna bombardowana jest doniesieniami o przygodach Kulczyka i Dochnala. Gdy klimat polityczny w kraju wyznaczają ludzie, którzy zupełnie nie czują tętna gospodarki. Pochłonięci sondażami popularności, gotowi są wejść w każdą gospodarczą szkodę. W komisji śledczej ds. Orlenu tacy właśnie są nadreprezentowani. Rodzimy elektorat, nakarmiony uprzedzeniami, da im szansę przy następnych wyborach. Zaś dobry klimat dla biznesu bierze się nie tylko z przepisów i podatków, lecz także z ludzkiego zrozumienia...

Janusz Lewandowski, europoseł PO