Jest nie tylko największym znalezionym w ciągu ostatnich stu lat, lecz również jednym z najrzadziej spotykanych w ogóle diamentów typu IIa. Jego wielkość kopalnia porównuje do piłeczki tenisowej.

Podobnej wielkości kamień był znaleziony ponad 100 lat temu w kopalni Cullinan. Po przycięciu i oszlifowaniu został włączony do brytyjskich klejnotów koronnych.
1111-karatowy diament jest bezbarwny, co jest charakterystyczne dla kamieni typu IIa. Nie zawierają one azotu, nie mają dużych ilości pierwiastków śladowych, mają strukturę najbardziej zbliżoną do idealnej, więc nie przewodzą prądu i nie absorbują promieniowania w widzialnym zakresie widma.
„Znaczenie tego znaleziska jest nie do przecenienia, głównie z uwagi na wielkość diamentu wynoszącą ponad 1 tys. karatów, co nie zdarzyło się od ponad 100 lat” — napisał w oświadczeniu dla mediów William Lamb, dyrektor kopalni Lucara. Głównym konkurentem Lucary jest należąca do Gem Diamonds kopalnia Letseng w Lesoto — enklawie na terenie RPA.
To do niej należał do niedawna rekord wielkości wykopanego diamentu. Był nim ważący 603 karaty kamień nazwany „Obietnicą Lesoto”. Sprzedano go w lipcu za 20,6 mln USD, co daje 60 tys. USD za karat.
