Największy rosyjski koncern naftowy może zaliczyć II kw. do udanych. Dzięki rekordowym cenom oraz przejęciu aktywów należących do zbankrutowanego Jukosu udało mu się ponaddwukrotnie zwiększyć zyski. Na czysto wypracował 4,31 mld USD, wobec 1,7 mld USD w tym samym okresie 2007 r. Analitycy spodziewali się 4,04 mld USD.
— Gdyby nie rekordowe ceny ropy, wynik Rosnieftu byłby zgodny z prognozami — tłumaczy Chirwani Abdulajew, analityk surowcowy w moskiewskim Alfa Banku.
Przychody zwiększyły się aż o 96 proc., do 21,1 mld USD, a zysk przed opodatkowaniem wyniósł 7,05 mld USD i był o 97 proc. wyższy niż w 2007 r.
Średnio za ropę Ural płacono w II kw. 117,64 USD, o 80 proc. więcej niż w ubiegłym roku.