Wypadek? Szlaban w górę

Katarzyna KapczyńskaKatarzyna Kapczyńska
opublikowano: 2015-06-25 22:00

Rząd chce otwierać bramki autostradowe w razie zagrożenia bezpieczeństwa ruchu. A może korków — podejrzewają eksperci.

Wczoraj Sejm przyjął ustawę wprowadzającą możliwość podnoszenia szlabanów na szybkich trasach w razie wypadku. To wyważanie otwartych drzwi, bo i bez tych przepisów można je było otwierać, by nie dopuścić do karambolu. „Ustawa (…) ma na celu zwiększenie poziomu bezpieczeństwa ruchu drogowego, w szczególności w przypadku zwiększenia natężenia ruchu drogowego. Projekt umożliwia odstąpienie przez zarządców dróg od poboru opłat za przejazd autostradą lub jej odcinkiem” — napisano w uzasadnieniu przepisów. Wcześniej podnoszono szlabany nawet bez specjalnej ustawy.

— Mamy jasne procedury, zgodnie z którymi decyzje o podniesieniu bramek, czyli zwolnieniu z konieczności wniesienia opłaty, podejmuje zarządca autostrady bądź kierujący akcją ratowniczą. Takie decyzje były w przeszłości podjęte dwukrotnie, raz przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA), a raz przez policję. Nowe przepisy nie wnoszą istotnych zmian. Modyfikacji ulega jedynie odpowiedzialność osoby/instytucji, która taką decyzję podejmuje — mówi Krzysztof Gorzkowski, wiceprezes Kapscha, który zarządza bramkami na zlecenie GDDKiA na odcinkach A2 Stryków — Konin oraz A4 Wrocław — Gliwice.

W przeszłości nie zawsze jednak otwierano bramki. Przykładem są niedawne wydarzenia na A4. W wypadkach zginęły dwie osoby, spaliły się cztery auta. Media alarmowały, że kierowcy godzinami stali w korkach, by zapłacić za przejazd np. 1,50 zł. Może nowe przepisy dodadzą urzędnikom odwagi. Barbara Dzieciuchowicz, prezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Drogownictwa, pozytywnie ocenia ich wprowadzenie i ma nadzieję, że poprawią bezpieczeństwo. Jej zdaniem, nie to jest jednak głównym celem ustawodawcy — chodzi o otwarcie furtki do podnoszenia szlabanów w razie wakacyjnych korków. Rząd zdecydował się wprawdzie otworzyć bramki (na odcinku A1 Toruń — Stryków) dla podróżujących nad morze w wakacyjne weekendy, ale dzięki nowym przepisom urzędnikom będzie łatwiej wydać zgodę na podniesienie szlabanów gdzie indziej.