Wyprzedaż w końcówce

  • Marcin Kiepas
opublikowano: 13-03-2014, 17:59

Przez długie godziny rynki opierały się pesymizmowi, ignorując niepokojące dane jakie dziś napłynęły z Chin. Strach wziął górę dopiero w końcówce aktywnego handlu w Europie.

Inwestorzy dziś stanęli przed nie lada dylematem. Czy skoncentrować się na czynnikach pozytywnych, jak dobre dane z Japonii, Australii i USA. Czy jednak skupić się na negatywach, wśród których prym wiodą niepokojące doniesienia z chińskiej gospodarki i obawy związane z rozwojem sytuacji wokół Krymu?
Rano wydawało się, że optymizm zwycięży nad pesymizmem. Inwestorzy w Europie zignorowali najgorsze od kilku lat dane o produkcji przemysłowej i sprzedaży detalicznej w Chinach. Europejskie indeksy przez długi czas, bądź pozostawały blisko wczorajszego zamknięcia, bądź wręcz lekko rosły. W tę tendencje wpisywał się reprezentujący szeroki rynek indeks WIG.

Gdy o godzinie 13:30 zostały opublikowane lepsze od prognoz raporty makroekonomiczne z USA (sprzedaż detaliczna, wnioski o zasiłki dla bezrobotnych), a godzinę później amerykańskie indeksy rozpoczęły dzień od wzrostów wydawało się, że  te umiarkowanie pozytywne nastroje utrzymają się do końca dnia. Tyle tylko, że to były jedynie miłe złego początki. Indeksy w USA krótko po otwarciu zaczęły się osuwać, żeby następnie zejść poniżej zamknięcia ze środy i dalej pogłębiać spadki. Indeks S&P500 niespełna trzy godziny po otwarciu tracił 0,6%. To pogorszenie nastrojów na Wall Street automatycznie pociągnęło w dół indeksy w Europie. WIG spadł o 1,3%, niemiecki DAX przecenił się o 1,8%, a francuski CAC40 stracił 1,3%.
Fala pogorszenia klimatu inwestycyjnego dotarła też na rynek walutowy. Na wartości zaczął traci, do tej pory spisujący się relatywnie dobrze, polski złoty. Kurs EUR/USD który testował dziś już poziom 1,3966 wrócił do 1,3916. W relacji do dolara zaczął się też umacniać, tradycyjnie traktowany jako bezpieczna przystań, japoński jen.

Efektem był spadek USD/JPY poniżej 102 z 102,76 wczoraj na koniec dnia.
Pogorszenie nastrojów na Wall Street jest złą wróżbą przed piątkową sesją. Ogniskuje to bowiem uwagę na niepokojących doniesieniach z Chin, co może stać się źródłem dalszej przeceny na europejskich parkietach. Szczególnie, że sytuacja na wykresach DAX-a, WIG-u, ale też i francuskiego CAC40 premiuje obecnie stronę podażową.

Do przetasowania sił doszło też na rynku walutowym. Para EUR/USD, która jeszcze w południe miała doskonałą pozycję wyjściową do ataku na 1,40, na fali pogorszenia nastrojów wróciła w okolice 1,39, kreśląc na wykresie dziennym złowróżbną świecową formację spadającej gwiazdy, co jutro może zaowocować dalszymi spadkami w kierunku 1,38. Notowania USD/JPY wróciły poniżej 102 jenów, przełamując wsparcie na 101,70 jenów, a jutro mogą zbliżyć się do 101 jenów. Umocnienie jena potwierdza, że nastroje na rynkach globalnych pogorszyły się, a inwestorzy szukają bezpiecznych aktywów.

Losy piątku są całkowicie uzależnione od tego w jakich ostatecznie nastrojach zakończy się dzisiejszy dzień. Szczególnie, że publikowane tego dnia amerykańskie dane o inflacji PPI i indeks Uniwersytetu Michigan nie budzą obecnie przesadnie dużych emocji. Im gorsze będą dziś nastroje, tym większe prawdopodobieństwo kontynuacji wyprzedaży w piątek. I odwrotnie.

To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
×
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Kiepas, Admiral Markets Polska

Polecane