Wyprzedaż złotego dobiega końca

Większość ekonomistów i analityków, ankietowanych przez „PB”, prognozuje umocnienie rodzimej waluty, ale podkreśla, że ten scenariusz obarczony jest sporym ryzykiem

Cała nadzieja w zakończeniu hegemonii amerykańskiego dolara — uważają eksperci, którzy niemal zgodnie zakładają, że złoty do końca trzeciego kwartału odrobi straty do głównych walut. Według mediany prognoz dziesięciu specjalistów, euro w trzy miesiące potanieje o 2,4 proc., do 4,3 zł, dolar o 2,1 proc., do 3,77 zł, frank o 2,4 proc., do 3,8 zł, a stosunkowo najmniej straci funt — 1,3 proc. Rynek nie stanie więc na głowie, bo w trzecim kwartale złoty stracił do dolara ponad 9 proc., a do euro 4 proc. Frank podrożał o 6 proc.

— Złoty ma za sobą bardzo słaby okres, a osłabienie polskiej waluty wynika głównie z pogorszenia się sentymentudo rynków wschodzących, za które z kolei w dużym stopniu odpowiedzialne jest umocnienie dolara — komentuje Wojciech Stępień, analityk w Raiffeisen Banku.

— Coraz mocniejszy dolar i dysparytet stóp procentowych jest kluczowy dla polskiej waluty. Naszej walucie nie sprzyja również polityka pieniężna banków centralnych — dodaje Jarosław Janecki, główny ekonomista Societe Generale.

Od połowy kwietnia spośród walut z rynków wschodzących słabiej od złotego radzą sobie tylko waluty państw, gdzie na pierwszym planie jest kryzys polityczny lub niepewna sytuacja gospodarcza — jak argentyńskie peso, brazylijski real czy turecka lira.

— Złoty jest w czołówce najsłabszych walut, ale jeśli sytuacja na rynku się uspokoi i dolar przestanie się umacniać, wtedy złoty może być jedną z pierwszych walut, które zaczną odrabiać straty. Potencjał do aprecjacji krajowej waluty w kolejnych miesiącach będzie jednak ograniczony przez coraz niższe tempo wzrostu gospodarczego, które oddalać będzie pierwszą podwyżkę stóp procentowych — mówi Marcin Sulewski, ekonomista BZ WBK, który prognozuje spadek kursu euro do 4,28 zł na koniec trzeciego kwartału.

Dolar, jego zdaniem, będzie kosztował 3,61 zł, czyli prawie o 20 groszy mniej niż obecnie.

Podwyższona niepewność

Optymistą jest też Wojciech Stępień, który wątpi w dalsze umacnianie się amerykańskiej waluty.

— Zbliżanie się terminu zakończenia luzowania ilościowego w strefie euro powinno wywierać presję wzrostową na kurs EUR/USD, co z kolei powinno mieć również pozytywny wpływ na notowania złotego — uważa analityk Raiffeisena.

Ostrożnie do perspektyw odreagowania podchodzi natomiast Monika Kurtek, ekonomistka Banku Pocztowego.

— Złoty zszedł na słabsze poziomy i na horyzoncie nie widać czynników, które mogłyby go wzmocnić. Na rynkach finansowych panuje większa niepewność w związku z zaostrzającą się wojną handlową, która, moim zdaniem, będzie się w najbliższych miesiącach utrzymywać. Fed zapowiedział ponadto dwie kolejne podwyżki stóp procentowych w tym roku, a EBC ma zakończyć w grudniu program QE. To wszystko nie są dobre wiadomości dla polskiej waluty, nawet jeśli polska gospodarka ma się lepiej od oczekiwań — uważa ekonomistka.

— To będzie trudny kwartał dla złotego i innych polskich aktywów. Poprawa przyjdzie dopiero w ostatnich kwartale, wraz ze spodziewaną poprawą nastrojów na rynkach globalnych — mówi Marcin R. Kiepas, a Jarosław Janecki z Societe Generale nie ma wątpliwości, że nad rynkiem wisi ryzyko dalszej przeceny walut rynków wschodzących, najbardziej podatnych na wstrząsy wywołane wojną handlową.

Makro kontra rada

Analitycy — w odróżnieniu od okresów, kiedy złoty zyskuje — bagatelizują znaczenie lokalnych czynników dla wartości złotego.

— Ostatnie tygodnie pokazały, że dobre dane z gospodarki mają małe znaczenie. Inwestorzy zwracają uwagę na to, że Rada Polityki Pieniężnej nie planuje jeszcze przynajmniej przez rok podwyżekstóp procentowych. Jednocześnie rośnie dla Niemiec, które są w dużej mierze oparte o eksport — globalne napięcia w handlu mogą tu mieć ogromne znaczenie i ostatecznie przełożyć się też na sytuację w Polsce — mówi Marek Rogalski, główny analityk walutowy DM BOŚ.

— Koniunktura w Polsce — mimo że prawdopodobnie osiągnęła już szczyt aktywności w tym cyklu — pozostanie dobra na tle europejskim, co powinno znaleźć odzwierciedlenie w mocniejszym złotym. Z uwagi jednak na fakt, iż Rada Polityki Pieniężnej pozostaje łagodnie nastawiona do kwestii podwyżek stóp procentowych, skala umocnienia złotego będzie ograniczona. Zwiększy się także — co obserwujemy również obecnie — wrażliwość polskiej waluty na jakiekolwiek negatywne informacje z zagranicy — dodaje Mateusz Sutowicz z Banku Millennium. © Ⓟ

4,3 proc. O tyle w drugim kwartale wzrósł kurs EUR/PLN.

9,4 proc. O tyle w drugim kwartale wzrósł kurs USD/PLN.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyprzedaż złotego dobiega końca