Wyszukiwarki odpowiadają za dane

opublikowano: 30-05-2014, 00:00

To kamień milowy dla ochrony danych w świecie online — tak europejscy eksperci ocenili wyrok TSUE dotyczący Google’a.

Europejskie organy ochrony danych, zrzeszone w ramach Grupy Roboczej Artykułu 29 (GR Art. 29), z zadowoleniem przyjmują wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) z 13 maja 2014 r., który zapadł w sprawie Google’a — napisano w wydanym właśnie oświadczeniu GR Art. 29, organu doradczego w sprawach ochrony danych i prywatności. W jego skład wchodzą przedstawiciele krajowych organów ochrony danych z państw członkowskich UE, Europejskiego Inspektora Ochrony Danych oraz Komisji Europejskiej.

Zobacz więcej

FOT. Bloomberg

Wyrok utrzymuje szeroką interpretację pojęcia prowadzenia działalności gospodarczej, istotną dla zastosowania do wyszukiwarek internetowych unijnych przepisów oraz prawa krajowego. TSUE uznał też prawo osób fizycznych do bycia zapomnianym. Trybunał orzekł, że dostawcy wyszukiwarek są administratorami danych w odniesieniu do przetwarzanych przez nie danych osobowych, ponieważ ich działalność polega na automatycznym indeksowaniu informacji publikowanych online oraz przekazywaniu takich informacji użytkownikom sieci zgodnie z określonymi preferencjami.

Trybunał przyznał, że użytkownicy sieci mają prawo zwrócić się bezpośrednio do operatora wyszukiwarki o usunięcie linków do stron internetowych zawierających informacje naruszające ich prawa, nawet jeżeli ich publikacja na tych stronach jest zgodna z prawem. TSUE zwrócił jednak uwagę, że prawa do prywatności i ochrony danych przewidziane w Karcie Praw Podstawowych UE, mimo że są nadrzędne wobec interesu gospodarczego operatora wyszukiwarki, nie są prawami absolutnymi.

Dlatego prawo do usunięcia informacji musi być oceniane dla konkretnych przypadków, w zależności od charakteru wspomnianych informacji, od ich wrażliwości dla osoby, której dane dotyczą, oraz od interesu ogółu w dostępie do tych informacji, biorąc pod uwagę rolę danej osoby w życiu publicznym. Wyrok zapadł w związku z pytaniem prejudycjalnym hiszpańskiego trybunału I i II instancji (Audiencia Nacional) w sporze między Google’em i Hiszpańską Agencją Ochrony Danych, na skutek skargi złożonej do tej agencji przez osobę pochodzącą z Hiszpanii.

TSUE miał rozstrzygnąć o kwalifikacji prawnej wyszukiwarki pod kątem jej znaczenia dla przetwarzania danych za pośrednictwem jej usługi oraz prawa osoby, której dane dotyczą, do uzyskania usunięcia z wyników wyszukiwania linków do informacji naruszających jej prawa do ochrony. Na czerwcowym posiedzeniu GR Art. 29 przeanalizuje konsekwencje wyroku i określi wytyczne do wspólnego podejścia organów ochrony danych UE do wdrożenia wyroku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu