Wzrost w poniedziałek kursu diesla na rynku futures zwiększył premię wobec kursu ropy do poziomu nie notowanego od lipca ubiegłego roku. To skutek ogłoszonych niedawno przez USA sankcji na rosyjską branże naftową. Bloomberg przypomina, że Rosja nadal jest jednym z głównych eksporterów diesla i jakiekolwiek zakłócenie dostaw może spowodować zacieśnienie globalnego rynku.
- Wzrost cen diesla wynika z ostatniej rundy szczególnie ostrych sankcji na rosyjskie statki i rosyjskie rafinerie – wskazał Eugene Lindell, szef segmentu paliw w firmie konsultingowej FGE.
Krzywa notowań kontraktów na olej napędowy sygnalizuje rosnące obawy ograniczonej podaży. Spread kontraktów z jej bliskiego końca był w poniedziałek największy od kwietnia. Jest też backwardation, czyli kontrakt z krótszym terminem wykonana jest notowany drożeją niż dłuższym, co uważane jest za „byczy” sygnał.
Poza sankcjami na ceny diesla wpływają prognozy zapowiadające niskie temperatury w Europie i USA, co może oznaczać wzrost popytu na olej opałowy.
