Xevin w estońskim inkubatorze

Anna BełcikAnna Bełcik
opublikowano: 2014-06-24 00:00

Polski fundusz Xevin Investments zainwestował w estoński inkubator Buildit. Będzie z nim wspierać projekty hardware.

Xevin Investments poszerza zasięg swojej działalności. Ogłosił właśnie inwestycję w estoński inkubator Buildit. — Nie przejęliśmy nad nim kontroli. Jesteśmy pasywni, mamy status doradcy. Będziemy jednak mogli wybierać akcelerowane w nim projekty, a następnie inwestować w nie i wcielać w struktury naszego funduszu — wyjaśnia Gwidon Humeniuk, członek zarządu Xevin Investments. Dokładny udział Xevina w estońskim inkubatorze pozostaje tajemnicą. Podobnie jak wartość transakcji.

Dywersyfikacja portfela

Inwestycja w Buildit oznacza też dywersyfikację portfela funduszu, do tej pory zaangażowanego w trzy inkubatory: Xevin Lab (rozwija krajowe start-upy), Red Sky (zajmuje się konceptami globalnymi) i Cube Group (działa w sektorze reklamy internetowej). Za pośrednictwem Buildit, Xevin Investments będzie inwestować również w projekty z zakresu internetu rzeczy (internet of things), czyli rozwiązań pozwalających na gromadzenie i wymianę danych pomiędzy podpiętymi do sieci urządzeniami, znajdujących zastosowanie np. w inteligentnych domach, systemach oświetleniowych, ale także w e-commerce.

— Dopiero w ubiegłym roku, kiedy firma Apple wprowadziła protokół iBeacons, czyli system umożliwiający komunikację pomiędzy smartfonem a niewielkimi czujnikami przy bardzo małym poborze energii, wykorzystanie komunikacji między urządzeniami stało się coraz częściej stosowaną techniką. Szacunki wskazują, że do 2020 r. zostanie podłączonych do sieci 50 mld urządzeń. Trend będzie więc przybierać na sile, a firmy z innowacyjnymi rozwiązaniami będą łakomym kąskiem dla inwestorów — twierdzi Marek Rusiecki, prezes Xevin Investments.

Dla europejskiej innowacji

Buildit zapewnia start-upom trzymiesięczny program mentorski, przestrzeń biurową i kapitał w wysokości 20, 15 lub 10 tys. EUR, w zamian za odpowiednio 12, 10, 6 proc. udziałów w firmie. Inkubator w ciągu dwóch lat chce dokonać 24 inwestycji. Pierwsza seria inwestycyjna już się zakończyła. Zakwalifikowali się do niej m.in. producenci osobistych urządzeń monitorujących poziom wody w organizmie, konstruktorzy dronów usprawniających pracę ratowników wodnych czy pióra umożliwiającego osobom niewidomym korzystanie ze smartfonów. Obecnie trwa nabór do drugiej tury — to opcja dla start-upów z branży hardware, również polskich. Dla Xevina natomiast współpraca z Buildit jest formą wyszukiwania ciekawych przedsięwzięć.

— To tacy skauci, którzy szukają projektów w całej Europie. My nie mamy mocy, by przyglądać się dziesiątkom czy setkom start-upów — przyznaje Gwidon Humeniuk.