Wyższa od oczekiwań inflacji sama w sobie nie zaskakuje. W dobie rekordowych cen ropy znacznie wyższe było prawdopodobieństwo większej, niż mniejszej od prognoz inflacji. Zwłaszcza, że na wyższą „figurę” wskazywały również, opublikowane w ostatni piątek, wstępne szacunki czerwcowej inflacji HICP w Niemczech (3,4 proc. wobec prognozowanych 3,3 proc. r/r).
Zaskakuje jednak skala wzrostu cen w strefie euro. Odczyt na poziomie 4 proc.
nie tylko robi spore wrażenie, ale może też otwierać drogę do dyskusji nt.
większej liczby podwyżek stóp procentowych przez Europejski Bank Centralny. To
natomiast stanowi krok do dalszego wzmocnienie euro w relacji do dolara.
Kurs EUR/USD nie zareagował na dane z Eurolandu. O godzinie 11:07 para ta
testowała poziom 1,5822 dolara, wobec 1,5824 tuż przed publikacją. Ten spokój
może być jednak tylko chwilowy. Dane bowiem doskonale wkomponowują się w ciąg
impulsów korzystnych dla euro. Tym samym mogą stanowić przepustkę do
definitywnego przełamania szerokiej strefy oporu 1,5777-1,5825 dolara, jaką
tworzą szczyty z maja i czerwca br. Takie wybicie zaś otwierałoby EUR/USD drogę
do historycznych rekordów (1,6015).
Marcin R. Kiepas
[email protected]
X-Trade Brokers DM S.A.