„You Tube rujnuje Top Gear”

Marek DruśMarek Druś
opublikowano: 2013-01-10 11:21

James May, jeden z prowadzących program motoryzacyjny oglądany przez ok. 350 mln ludzi na całym świecie, skarży się, że internetowe serwisy społecznościowe powodują iż Top Gear nie ma już praktycznie możliwości zaskoczenia telewidzów.

Przypadkowi świadkowie nagrań programu wrzucają zrobione przez siebie zdjęcia i filmiki na serwisy Twitter, Facebook czy YouTube i rujnują jakąkolwiek niespodziankę dla widzów, narzeka May. Ironizuje, że wkrótce nie będzie trzeba nagrywać programu, bo nowy będzie można zmontować z materiałów wrzuconych do sieci przez ludzi.

- Zaaranżujemy jazdę samochodami za jakieś 500 GBP do Francji (gdzie producenci każą nam wykonać serię zadań), a wy stworzycie pulę filmów żeby zrobić z nich odcinek – napisał May w magazynie Top Gear.