Przypadkowi świadkowie nagrań programu wrzucają zrobione przez siebie zdjęcia i filmiki na serwisy Twitter, Facebook czy YouTube i rujnują jakąkolwiek niespodziankę dla widzów, narzeka May. Ironizuje, że wkrótce nie będzie trzeba nagrywać programu, bo nowy będzie można zmontować z materiałów wrzuconych do sieci przez ludzi.
- Zaaranżujemy jazdę samochodami za jakieś 500 GBP do Francji (gdzie producenci każą nam wykonać serię zadań), a wy stworzycie pulę filmów żeby zrobić z nich odcinek – napisał May w magazynie Top Gear.