Z giełdowych banków wieje nudą

Eugeniusz Twaróg
05-08-2010, 07:00

Wyniki branży bankowej stały się przewidywalne aż do bólu. Choć zdarzają się małe niespodzianki. W Pekao i BRE drugi kwartał nie różnił się od pierwszego. Zaskoczyła Nordea.

Kolejne banki publikują raporty kwartalne, w których w zasadzie znajdujemy niemal to samo co kwartał wcześniej. Przyjemnie zaskoczyło Pekao, bank przewidywalny dotychczas jak kolejne odcinki telenoweli.

Jak na drożdżach rośnie on w segmencie kredytów hipotecznych. Po I kwartale Alicja Kornasiewicz, prezes Pekao, zapowiadała mocniejsze wejście w ten segment rynku, wytyczając 15 proc. jako zakładany udział w nowej sprzedaży na koniec roku. Obecnie bank ma już przeszło 14 proc.! W II kwartale sprzedał hipotek za 1,1 mld zł.

To jest coś, choć trzeba dodać, że PKO BP tyle udziela w miesiąc.

Oprócz hipotek Pekao rozpycha się też w segmencie kredytów konsumenckich, w którym, jak deklaruje prezes Lovaglio, chce być liderem. Chodzi o nową sprzedaż, bo żeby zbudować portfel jaki ma PKO BP potrzebne są lata świetlne. Co ciekawe Pekao nie boi się wyjść na rynek z tym produktem i gotówkę oferuje nie tylko swoim klientom, ale każdemu zainteresowanemu. Ryzykowne? Prezes Lovaglio mówi, że poziom niespłaconych kredytów na gotówkach sytuuje się poniżej 5 proc. Nieźle, zważywszy, że są banki, które w consumer finance na straty spisały nawet jedną czwartą portfela.

Więcej w czwartkowym Pulsie Biznesu

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Eugeniusz Twaróg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Z giełdowych banków wieje nudą