Za granicą

Maciejeski Krzysztof, Kozmana Magdalena, AMP
opublikowano: 2000-05-10 00:00

Za granicą

Rover pojedzie z Phoeniksem

Brytyjskie konsorcjum Phoenix przejmie fabryki Rovera od BMW. Utworzone przez Johna Towersa, byłego szefa Rover Cars, i wsparte amerykańskim kapitałem konsorcjum, kupiło walczące o przetrwanie zakłady za symboliczną kwotę 10 GBP (około 70 zł). Inwestor nabył prawa do znaku towarowego MG (samochody sportowe), a marka Rovera pozostała w rękach BMW.

Po nieudanej transakcji z Alchemy zakładom groziło zamknięcie.

— Znaleźliśmy inwestora, który chce kontynuować produkcję i ograniczy do minimum zwolnienia — mówi Joachim Milberg, szef BMW.

Wstępne szacunki głoszą, że po przejęciu samochodowych zakładów przez Phoenixa utrata pracy czeka około 1 tys. osób. Już dziś wiadomo, że w uzgodnionym pakiecie socjalnym znalazł się punkt mówiący o odprawach dla zwalnianych robotników. Wynegocjowana kwota wyniesie 20-25 tys. GBP na osobę (140-175 tys. zł).

Wstępne informacje sugerują, że John Towers, założyciel Phoenixa, będzie dążył do aliansu z jednym z zagranicznych koncernów obecnych w Wielkiej Brytanii. Najczęściej w gronie kandydatów wymieniana jest japońska Honda. Koncern ten nosi się z zamiarem wycofania swojej produkcji z Wysp.

BMW przeznaczyło dla Phoenixa pożyczkę na restrukturyzację fabryk Rovera. Według przedstawicieli niemieckiego koncernu, chodzi o kwotę rzędu 0,5 mld GBP (około 3,5 mld zł). KM, Reuters

Strajk w Norwegii zakończony ugodą

Norwescy związkowcy przyjęli wczoraj propozycję pracodawców, którzy obiecali podwyżki płac w wysokości 4 proc. w najbliższych dwóch latach. Ugoda gwarantuje również wydłużenie urlopów do 5 tygodni, co ma nastąpić w roku 2002.

Trwający blisko tydzień strajk był najpoważniejszym protestem norweskich związkowców od lat 80. Wzięło w nim udział 86 tys. pracowników. Konsekwencjami sporu związkowców z pracodawcami było m. in. przerwanie dostaw ropy naftowej i części zamiennych dla zagranicznych koncernów motoryzacyjnych, w tym BMW i Saaba. KM, Reuters

Korea: 4,5 mld USD dla gospodarki

Rząd w Seulu zasili dwa duże fundusze inwestycyjne kwotą 4,5 mld USD. Środki mają zostać przeznaczone na ratowanie zadłużonego przemysłu. Według przedstawicieli specjalnej komórki rządowej stworzonej w celu restrukturyzacji koreańskiego systemu finansowego, pierwsza transza wpłynie na konta obu funduszy inwestycyjnych w czerwcu. Jej wielkość będzie znana w piątek. KM, Reuters

Casio Computer zwiększył zysk

Casio Computer, największy w Japonii producent elektronicznych zegarków i kalkulatorów, odnotował w minionym roku obrachunkowym prawie 2,5-krotny przyrost zysku. Według wstępnego bilansu, zysk operacyjny na 31 marca 2000 (zamykający rok obrachunkowy) wyniósł 14 mld JPY (około 0,59 mld zł). Wynik jest lepszy nie tylko od osiągnięć ubiegłorocznych, ale również od prognoz japońskiego zarządu, który liczył na 11 mld JPY (około 0,46 mld zł) zysku przed opodatkowaniem. KM, Bloomberg

Euronext i NYSE rozmawiają o aliansie

Euronext, alians stworzony przez parkiety w Paryżu, Brukseli i Amsterdamie, prowadzi rozmowy o współpracy z New York Stock Exchange — doniósł wczoraj „The Guardian”.

W ubiegłym tygodniu swoje plany połączenia ogłosiły giełdy w Londynie i Frankfurcie. Nowy parkiet iX ma współpracować z nowojorskim parkietem Nasdaq.

Poczynania Nasdaq zaniepokoiły wyraźnie NYSE, dlatego największa amerykańska giełda zdecydowała się na rozmowy z partnerami za oceanu — doniosła brytyjska gazeta. Reuters, MAK

Accor, Forte i Hilton razem w Internecie

Firmy hotelarskie Accor, Forte (należący do grupy Granada) i Hilton International ogłosiły wczoraj powołanie wspólnego przedsięwzięcia do rezerwacji miejsc hotelowych w Internecie. Będzie to pierwsza tego typu strona w Internecie, dzięki której klienci trzech grup będą mogli rezerwować pokoje w ich hotelach w Europie. Reuters, MAK

Komercni banka stracił 10 mld koron

Czeska policja wszczęła dochodzenie przeciw dziewięciu byłym i obecnym członkom kierownictwa Komercni banka — największego banku w Czechach.

W wyniku dwóch afer KB stracił ponad 10 mld koron (1,1 mld zł). Policja uważa, że winę za to ponosi niemal całe poprzednie kierownictwo banku, z byłym dyrektorem, Janem Kollertem na czele.

Bank KB padł ofiarą austriackiej firmy BCL Trading, której właścicielem jest obywatel Izraela, Barak Alon. Mimo ostrzeżeń ze strony niezależnych audytorów KB udzielał firmie Alona akredytyw na coraz większą kwotę. Ich suma sięgnęła 250 mln USD (8 mld koron). Gdy w połowie ubiegłego roku bank zamierzał tę kwotę zmniejszyć, BCL Trading przestał płacić.

Firma BCL Trading prawdopodobnie działała także na szkodę pięciu innych europejskich banków: austriackiego, brytyjskiego, niemieckiego i dwóch węgierskich.

Kolejnych 2,4 mld koron (270 mln zł) KB stracił na rzecz grupy siedemnastu spółek akcyjnych i spółki z o.o. Frantiszka Chvalovskiego. AMP