Zachodniopomorska mozaika gospodarcza

Na pytanie o specjalność branżową małych i średnich firm regionu można odpowiedzieć jednym słowem: różnorodność

Firma budująca elektrownie wiatrowe, spółka od ponad sześciu dekad specjalizująca się w budownictwie drogowym i przedsiębiorstwo handlujące z całym światem rybami i owocami morza — tak wygląda czołówka zachodniopomorskich Gazel Biznesu. Ich przedstawiciele licznie stawili się na gali w szczecińskim hotelu Radisson Blu. Na liczącej 104 pozycje liście rankingowej najbardziej dynamicznych małych i średnich firm tego regionu reprezentują bardzo wiele branż. To atut, ale też obciążenie.

ZE ŚWIATEM ZA PAN BRAT:
Wyświetl galerię [1/6]

ZE ŚWIATEM ZA PAN BRAT:

Zwycięzcy zachodniopomorskiego rankingu Gazel Biznesu śmiało poczynają sobie na rynkach zagranicznych, budując w całej Europie i handlując ze światem. Na zdjęciu od lewej: Marek Peters i Marcin Nowicki, dyrektorzy zarządzający firmy M4Wind (zwyciężyła w regionalnym rankingu), oraz Edward Dopierała i Radosław Radtke, współwłaściciele spółki Blue Fish (trzecie miejsce). Andrzej Szkocki

Zaleta czy balast

Zdaniem Piotra Misiły, posła na Sejm RP (Nowoczesna), brak specjalizacji to pewne obciążenie dla regionu, bo utrudnia opracowanie jednolitego planu jego rozwoju i przyciągnięcie dużych inwestycji.

— Kiedy podjęliśmy próbę opracowania strategii dla regionu, wskazano aż szesnaście priorytetów, w których mieści się praktycznie cała gospodarka — wspomina poseł. Według niego, zadaniem władz województwa jest wspieranie miejscowego biznesu, a zwłaszcza dziedzin, które mogą się stać lokalnymi specjalnościami. Inaczej na różnorodność branżową patrzą przedsiębiorcy z mniejszych miast Pomorza Zachodniego.

— Nasza firma działa w miejscowości, której do niedawna nie zaznaczano nawet na mapach. W takich miejscach obecność firm z różnych branż to szansa na zatrudnienie ludzi z różnymi kwalifikacjami. Poza tym, gdy w jednej branży koniunktura się pogarsza, przedstawiciele innych zapewniają zatrudnienie mieszkańcom i wpływy do budżetu — uważa Jolanta Jabłońska-Wojciul, prezes Międzygminnego Przedsiębiorstwa Gospodarki Odpadami w Wardyniu Górnym.

Bez kompleksów

Wyróżnikiem zachodniopomorskich Gazel Biznesu na pewno jest zaawansowanie technologiczne i umiejętność samodzielnego opracowywania nowych rozwiązań. Przykładem może być wytwarzająca kable światłowodowe firma Cellco z miejscowości Kobylanka.

— Kiedy krótko po roku 2000 inwestorzy uganiali się za spółkami internetowymi, nami mało kto się interesował. Dziś wiele firm, na których zakup wydawano wówczas miliony, już nie istnieje. My zaś wciąż działamy, a takie programy, jak zapewnienie Polsce dostępu do szerokopasmowego internetu, napędzają popyt na nasze produkty — mówił Tomasz Wieczorek, dyrektor zarządzający Cellco. Połowę produkcji jego firma sprzedaje za granicę.

— Atutem polskich firm przestaje być tania siła robocza. Zatrudniamy inżynierów, którzy stale doskonalą nasze produkty, aby spełniały rosnące wymagania coraz bardziej zaawansowanych technologii — mówił Tomasz Wieczorek. Na własny dział badawczo-rozwojowy stawia także firma Troton z miejscowości Ząbrowo. To zachodniopomorska Supergazela Biznesu, która produkuje lakiery, podkłady, szpachlówki i akcesoria lakiernicze dla przemysłu motoryzacyjnego. W naszym rankingu gości już od sześciu lat.

— Mamy własnych specjalistów doskonalących wyroby w taki sposób, aby nadążały za postępem w przemyśle motoryzacyjnym.Nowe tworzywa, z których wykonuje się lakierowane elementy nadwozi, wymagają nowych podkładów i farb — tłumaczyła Joanna Dworkiewicz, główna księgowa spółki Troton.

Ta firma również sprzedaje znaczną część produkcji za granicę i to na tak odległe rynki, jak Stany Zjednoczone, kraje Ameryki Południowej i Indie. Jak twierdzi Joanna Dworkiewicz, patrzy się tam na jakość, a nie na pochodzenie produktu. Wyłącznie za granicą działa ostatnio firma M4Wind, zwycięzca zachodniopomorskiego rankingu Gazel Biznesu. Specjalizuje się w budowie elektrowni wiatrowych.

— W naszym kraju w ostatnich latach w ogóle nie ma takich inwestycji. Branży zaszkodziła zmiana przepisów. Dlatego pracujemy wyłącznie dla inwestorów ze Skandynawii i Wielkiej Brytanii — mówił Marek Petters, jeden z dyrektorów zarządzających spółki M4Wind. Marcin Nowicki, drugi z dyrektorów zarządzających M4Wind, informuje, że zanim założyli firmę, pracowali przy budowie siłowni wiatrowych i zyskali sporo cennych kontaktów.

— Pierwszy kontrakt z dużym inwestorem zagranicznym z tej branży pozwolił nam uzyskać cenne rekomendacje i tak zaistnieliśmy na rynkach zagranicznych — dodaje Marcin Nowicki. Również inna spółka — Blue Fish, która zajęła trzecie miejsce w regionalnym rankingu Gazel Biznesu, współpracuje z kontrahentami z całego świata. Sprowadza i eksportuje ryby i ich przetwory, korzystając z dogodnego położenia Szczecina na wybrzeżu.

— Dzięki temu, że działamy w Szczecinie, możemy kupować towar z pierwszej ręki, bez pośredników. To obniża koszty. Coraz poważniej rozważamy jednak rozpoczęcie własnej hodowli ryb i produkcji pożywienia, a także działalności przetwórczej. Nasze rodziny od dziesięcioleci działają w tej branży, więc znamy się na rzeczy — mówili podczas gali Edward Dopierała i Radosław Radtke, współwłaściciele Blue Fish. Zachodniopomorskim Gazelom nie brak pomysłów na biznes. A brak branżowej specjalizacji można postrzegać zarówno jako słaby punkt regionu, jak i jego atut.

Komentarz autora rankingu

Nowy kontrahent rozpoznany i sprawdzony

SZYMON WILIŃSKI

dyrektor rozwoju informacji gospodarczej w Coface

Cieszy nas fakt, że wśród Gazel Biznesu jest wiele firm, które coraz chętniej wchodzą na nowe rynki zbytu. Szukają alternatywy dla przeżywających trudności gospodarek państw strefy euro czy rynków wschodnich, na których mamy do czynienia z takimi barierami, jak nałożone sankcje gospodarcze. Rozpoczynając współpracę z nowymi kontrahentami na obcych rynkach, firmy potrzebują pewnych i potwierdzonych informacji na ich temat. W Polsce nie sprawdzimy zagranicznej firmy w ogólnodostępnych źródłach. Część informacji można uzyskać w zagranicznych izbach handlowych lub w polskich placówkach dyplomatycznych czy na stronach internetowych samych przedsiębiorstw. Często informacje te nie są jednak wystarczające do tego, by przekazać naszemu nowemu odbiorcy towar wart tysiące złotych. Coface, jako wywiadownia mająca wieloletnie doświadczenie w weryfikacji przedsiębiorstw na świecie, jest w stanie przygotować raport o firmie z każdego kraju. Wśród rzadko spotykanych w polskim obrocie handlowym państw, gdzie nasi klienci weryfikowali w ostatnim czasie swoich kontrahentów, mogę wymienić Wybrzeże Kości Słoniowej, Andorę czy Senegal. Tylko w minionym roku liczba zamawianych raportów o firmach z zagranicy wzrosła dwukrotnie. Przedsiębiorcy chętnie korzystali z możliwości weryfikowania kontrahentów, pobierając raporty z bazy on-line Coface. W ramach współpracy klient uzyskuje dostęp do bazy firm z całego świata, gdzie ma możliwość szybkiego pobrania raportów z aż 62 krajów. Niedawno wprowadziliśmy do oferty także krótkie, ustandaryzowane raporty handlowe oceniające wiarygodność partnerów zagranicznych, głównie z krajów europejskich. Usługa cieszy się bardzo dużą popularnością wśród eksporterów, szczególnie firm transportowych, które stoją przed wyborem potencjalnych partnerów biznesowych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wojciech Kowalczuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gazele - oferta rekalamowa / Zachodniopomorska mozaika gospodarcza