Jeśli obrót jest rejestrowany za pośrednictwem kasy fiskalnej, przepisy powinny przewidywać dla zaliczek takie same zasady ustalenia momentu powstania obowiązku podatkowego w podatkach dochodowych jak i w podatku od towarów i usług (VAT).
Ministerstwo Gospodarki (MG) proponuje, aby był to miesiąc pobrania zaliczki. Tę zmianę zawiera kolejny, czwarty pakiet deregulacyjny, czyli projekt założeń do ustawy o ułatwieniu warunków wykonywania działalności gospodarczej.
Obecnie, według ustaw o podatkach dochodowych od osób fizycznych (PIT) oraz od osób prawnych (CIT) zaliczki pobrane na poczet przyszłych dostaw towarów i usług nie są wliczane do przychodu w danym okresie sprawozdawczym. W przypadku VAT każda zaliczka stanowi podstawę opodatkowania w ciągu 7 dni od daty jej otrzymania. Przedsiębiorcy, którzy ewidencjonują obrót za pomocą kas fiskalnych, mają obowiązek ewidencjonować także wpłacane zaliczki.
— To jest kłopotliwe, szczególnie dla firm wykonujących usługi o niewielkiej wartości, przy których zwyczajowo pobiera się zaliczki, np. usługi optyczne, remontowo-budowlane, fotograficzne, motoryzacyjne, pralnicze i wiele innych naprawczych — podkreśla MG.
Zróżnicowane traktowanie zaliczek w ustawach podatkowych i VAT powoduje, że zwłaszcza na przełomie miesiąca podatnik musi odrębnie rozliczać obrót kasowy — dla celu rozliczeń obu tych podatków. Jak podkreśla się w uzasadnieniu do projektu, przedsiębiorca musi prowadzić odrębną ewidencję przyjmowanych zaliczek, o które należy pomniejszać obrót kasowy.
Jeśli usługa zostanie zrealizowana w następnym miesiącu, kwoty zewidencjonowane dla potrzeb podatku dochodowego należy skorygować o zrealizowane zaliczki. W ocenie resortu gospodarki ujednolicenie powstania obowiązku podatkowego w obu podatkach dla otrzymywanych przez przedsiębiorców zaliczek zmniejszy ryzyko pomyłek ewidencyjnych i uprości rozliczenia podatkowe w firmach rejestrujących obrót w kasach. Założenia przyszłej czwartej deregulacji MG skierowano do opinii stałego Komitetu Rady Ministrów.