Doraco jeszcze w tym roku rozpocznie pierwszą inwestycję w Londynie. W Polsce na projekty deweloperskie spółka wyda około 54 mln zł.
Gdańska Korporacja Budowlana Doraco, która planowała w tym roku uruchomienie spółki w Rosji, na razie rezygnuje z rozwoju w tym regionie. Ocena ryzyka inwestycyjnego i możliwych gwarancji finansowych skłoniła spółkę do odłożenia tych planów.
Doraco nie rezygnuje jednak z ekspansji zagranicznej. Obiektem zainteresowania stała się tym razem Wielka Brytania.
— Znaleźliśmy niszę. Zamierzamy nabywać i modernizować stare kamienice. Jesienią ruszamy w Londynie. W tym miesiącu pojadą tam już pierwsi pracownicy — mówi Bożena Kasprzyk, prezes Doraco.
Wartość pierwszej inwestycji na Wyspach wyniesie około 14 mln zł.
Wcześniej holding poprzez spółkę zależną — Doraco Export, działał na rynku niemieckim. Spółka budowała m.in. w Monachium i Dachau zespoły domów jednorodzinnych.
— Rynek niemiecki okazał się mało perspektywiczny. Szukamy innych możliwości rozwoju — wyjaśnia szefowa Doraco.
Spółka planuje w Polsce trzy duże inwestycje deweloperskie. Jesienią rozpocznie w Gdyni budowę osiedla mieszkaniowego (około 100 mieszkań) wartości co najmniej 16 mln zł, w Gdańsku powstanie osiedle domów jednorodzinnych za 7-8 mln zł, a w Polsce środkowej centrum handlowo-usługowe. Na razie Doraco nie ujawnia lokalizacji centrum. Wartość tej inwestycji wyniesie około 30 mln zł.
W sumie portfel kontraktów na 2004-05 r. wynosi 219,91 mln zł.
Polityka inwestycyjna Doraco realizowana jest na dwóch płaszczyznach: inwestycje w budownictwo mieszkaniowo–usługowe oraz inwestycje kapitałowe nie związane z działalnością budowlaną. Najcenniejszymi aktywami pozabudowlanymi holdingu jest pakiet kontrolny spółki żeglugowej Euroafrica (m.in. poprzez spółkę zależną Korporacja Unity) oraz „czterogwiazdkowy hotel Haffner w Sopocie”.
— Linie żeglugowe przeżywają okres prosperity. Jest to inwestycja o dobrej rentowności, pozwalająca nam na dywersyfikację źródeł przychodów i ryzyka — dodaje Bożena Kasprzyk.