Zapasy paliw i indeksy rosły

Paweł Kubisiak
opublikowano: 31-08-2006, 00:00

W środę, podobnie jak we wtorek, przebieg sesji na amerykańskich giełdach zdominowały dwie publikacje. Pierwsza z nich to zrewidowany w górę dane o wzroście PKB w drugim kwartale. Druga - dane o rosnących zapasach ropy. Podobnie było dzień wcześniej, gdy kiepskie nastroje konsumentów przegrały z optymistycznym raportem Fed.

Przed sesją okazało się, że amerykańska gospodarka rosła w tempie 2,9 proc., a nie jak wcześniej szacowano 2,5 proc. Jednak rynek oczekiwał rewizji do 3 proc., więc na giełdom to niewiele pomogło. Inwestorów ożywiły dopiero dane o zapasach paliw. Amerykański Departament Energii podał, że zapasy ropy wzrosły o 2,4 mln baryłek, podczas gdy oczekiwano ich spadku. Zapasy benzyny wzrosły już drugi tydzień z kolei. Ostatnie dane makro niekorzystnie wpłynęły na amerykańskie obligacje skarbowe. Ceny dziesięcioletnich papierów spadły do poziomu sprzed 5 miesięcy. Rynek zaczął spekulować, że utwierdzi to Fed w powstrzymywaniu się przed wzrostem stóp procentowych. Choć tańsze obligacje wzmocniły popyt na rynku akcji, to zapału nie starczyło do końca dnia i rynek zamknął sesje kosmetycznymi zmianami. Wyraźnie wzrósł jedynie Nasdaq.

Trzeci dzień z kolei mocno rosła wycena akcji eBay. Największy na świecie dom aukcyjny i Google, największa wyszukiwarka świata, zawiązały współpracę mającą na celu pozyskanie reklamodawców i wprowadzenie technologii „click-to-call”. Rynek liczy, że ten alians przyciągnie klientów i reklamodawców do eBay. Wyraźnie wyróżniały się też akcje Apple. To efekt wiadomości, że do rady dyrektorów producenta Maców i i-Podów dołączył Eric Schmidt, prezes Google.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Kubisiak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu