Zarabiaj na jeleniach

opublikowano: 30-01-2017, 22:00

Inwestowanie w whisky

Nazwa szkockiej whisky to w dosłownym tłumaczeniu dolina jeleni — może być, jeśli to właśnie Glenfiddich ma bić w tym roku rekordy. Dom aukcyjny Bonhams, słynący m.in. z licytacji kolekcjonerskich trunków, poinformował, że jego departament whisky w Edynburgu sprzedał w ubiegłym roku prawie 90 proc. wystawionych obiektów. Najcenniejsza okazała się być pojedyncza butelka z Glenfiddich Collection 1937, za którą zapłacono 68,5 tys. GBP (347 tys. zł), podczas gdy spodziewana cena mieściła się w przedziale 25-35 tys. GBP (127-177 tys. zł).

Poza doliną jeleni w cenie były też m.in. 50-letnia Dalmore Candela i Macallan Millennium 1949, ale stawki nie kończyły się już na kilkudziesięciu, tylko na kilkunastu tysiącach funtów. Zdaniem Martina Greena, specjalisty domu aukcyjnego, kolekcjonowanie whisky upowszechniło się znacznie bardziej za granicą, w związku z czym zlecenia napływały z bardzo wielu krajów, chociaż największy zapał wykazywali licytujący z Azji. Jako najpewniejsze z inwestycyjnych wyborów ekspert wskazuje właśnie whisky Glenfiddich i Macallan, nie oczekując, że w 2017 r. tendencją mogłoby coś zachwiać.

Z biciem rekordów bywa jednak trochę przewrotnie, dlatego że właśnie w przypadku Glenfiddich może być też mowa o sporej podaży. W sklepie za elegancko zapakowaną butelkę zapłacić możemy i około 200 zł, i prawie 14 tys. zł — w zależności od tego, czy szukamy niedrogiej edycji bez podanego wieku, czy limitowanej, jak ta za 13,9 tys. zł, która ujawnia podobno aromaty letniej łąki i marmolady z pomarańczy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Weronika Kosmala

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu