Zgrzyta w sprawie Baltic Pipe

ABT, ISB
opublikowano: 2008-07-25 00:00

PGNiG jest pewne, że to Gaz System sfinansuje budowę podmorskiego gazociągu. Gaz System takiej pewności nie ma.

PGNiG jest pewne, że to Gaz System sfinansuje budowę podmorskiego gazociągu. Gaz System takiej pewności nie ma.

Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG) oznajmiło, że rozmowy z Gaz Systemem o przejęciu przez operatora budowy gazociągu Baltic Pipe zbliżają się do końca. Monopolista pozbyłby się w ten sposób wydatku rzędu 430-450 mln EUR.

— Jest to kwestia kilku lub kilkunastu dni, aby Gaz System przejął od nas ten projekt. Oznacza to, że sfinansuje go z własnych pieniędzy — poinformował wczoraj Radosław Dudziński, wiceprezes PGNiG.

Dla Gaz Systemu, operatora krajowego systemu przesyłu gazu, nie jest to oczywiste.

— Nie będę komentował tego, co powiedział pan Dudziński. Rozmowy wciąż trwają — mówi Paweł Stańczak, wiceprezes Gaz Systemu.

Nie chciał też ujawnić, na jakim obecnie etapie one się znajdują, ani tego, w jakiej sprawie, dotyczącej Baltic Pipe, spółki toczą negocjacje, skoro jeszcze się one nie zakończyły. Nie dowiedzieliśmy się też jakie ewentualnie rozbieżności między nimi istnieją.

— Nie będziemy prowadzić negocjacji za pośrednictwem mediów — stwierdza Paweł Stańczak.

Gaz System jest sygnatariuszem umowy w sprawie budowy Baltic Pipe, którą podpisały również PGNiG i duński operator Energinet. Gazociąg ten miałby od 2009 r. transportować do Polski od 1,5 do 3 mld m sześc. gazu rocznie z Danii, a od 2013 r. także ze źródeł norweskich.

W kwietniu tego roku Michał Szubski, prezes PGNiG, w wywiadzie dla „PB” mówił, że lepszym rozwiązaniem byłoby, gdyby to Gaz System wziął na swoje barki realizację Baltic Pipe. Zgodnie z wymogami Unii Europejskiej, PGNiG (spółka obrotu gazem) nie może być bezpośrednim właścicielem sieci przesyłu gazu, a Baltic Pipe należy traktować jako jej element. Gaz System na razie zobowiązał się jedynie do wykonania prac koncepcyjnych związanych z przyłączeniem Balic Pipe do krajowego systemu przesyłowego. Operator już teraz ma potężne wydatki. Na modernizację i rozbudowę systemu przesyłu gazu musimy wydać 5 mld zł do 2013 r., aby usprawnić jego funkcjonowanie przede wszystkim na północnym zachodzie kraju. Tam skoncentrowane są projekty, które mają umożliwić dostawy gazu do Polski z innych źródeł niż rosyjskie.