Europejskie giełdy kontynuowały w czwartek wzrostową serię, która wyniosła je na ponad dwumiesięczne maksima. Strona popytowa znajdowała zachętę do kupowania akcji przede wszystkim w reportach kwartalnych spółek, które miło zaskoczyły swoimi osiągnięciami. Od tegorocznego dołka, zaliczonego 4 czerwca, indeks Stoxx Europe 600 odrobił już ponad 11 proc. wsparty m.in. decyzjami EBC i Ludowego Banku Chin o obniżeniu stóp procentowych oraz zadeklarowaną pomocą dla hiszpańskich banków.
Wśród notowanych spółek popularne były walory Akzo Nobel. Największy na świecie producent farb malarskich zyskiwał ponad 5 proc. na wartości po informacji o 8-procentowym wzroście kwartalnego zysku, który sporo przekroczył prognozę analityków. Najwyżej od października 1989 r. znalazła się wycena papierów Remy Cointreau, producenta znanego koniaku. W minionym kwartale spółka odnotował wzrost przychodów wyższy, niż oczekiwali specjaliści, głównie dzięki klientom z Azji i Stanów Zjednoczonych. Na wartości zyskiwały też udziały Pernod Ricard, największego francuskiego producenta alkoholi. Uwagę graczy przykuwały też udziały Nokii. Fiński producent komórek, któremu w ostatnim czasie grunt zaczął usuwać się spod nóg, co prawda odnotował stratę w drugim kwartale, ale sprzedaż okazała się wyższa od projekcji analityków. Pozwoliło to na znaczącą, sięgającą nawet ponad 14 proc., aprecjację kursu.