Ziobro ma odpowiadać za to, że dwa lata temu nakazał pokazać protokół zeznań świadka w sprawie mafii paliwowej ówczesnemu prezesowi PiS Jarosławowi Kaczyńskiemu.
- Chciałem przekonać Jarosława Kaczyńskiego do zmian w prawie, tak aby
skutecznie ścigać mafię paliwową i to się udało. Przypominam zaś, że prezes miał
jako członek Rady Bezpieczeństwa Narodowego certyfikaty dostępu do informacji
niejawnych. Nic też z tych informacji nie wyciekło - mówi "Rz" Ziobro.