Około godziny 8:10 za jedno euro trzeba było zapłacić 4,11 zł co znaczyło 0,32 proc. wzrost kursu wspólnej waluty.
Za amerykańskiego dolara płacono 2,86 zł (+0,18 proc.) zaś za franka 2,70 zł
(+0,78 proc.)
Zgodnie z tym co można było oczekiwać, po „piorunującej” weekendowej informacji resortu finansów o blisko dwukrotnym wzroście przyszłorocznego deficytu budżetowego, poniedziałkowe notowania na rynku walutowym zaczęły się od spadku wartości złotego w stosunku do koszyka trzech głównych walut. Skala deprecjacji nie jest na szczęście, przynajmniej na razie, zbyt duża.
Około godziny 8:10 za jedno euro trzeba było zapłacić 4,11 zł co znaczyło 0,32 proc. wzrost kursu wspólnej waluty.
Za amerykańskiego dolara płacono 2,86 zł (+0,18 proc.) zaś za franka 2,70 zł
(+0,78 proc.)