"Po wczorajszej decyzji Fed o obniżce stóp kursy pozostały na poziomach z przed posiedzenia" - powiedział Marek Rogalski, analityk First International Traders, zaznaczając, że co prawda dolar zyskał najpierw wobec euro, ale w nocy powrócił do kursu sprzed ogłoszenia decyzji przez Fed.
Zdaniem analityka, obecna stopa procentowa dla dolara musi odbić się w dłuższym okresie na jego notowaniach. "USA są obecnie drugim dużym krajem obok Japonii, w którym są najniższe stopy i to powoduje, że dolar będzie słaby, a na zmianę trendu jego notowań nie ma co liczyć" - powiedział Rogalski.
Specjalista uważa, że do piątku waluta amerykańska będzie osłabiać się w kierunku poziomu 1,59 USD za Eur. Dolar ma tracić też do złotego, a kurs USD/PLN ma zmierzać do poziomu 2,23. W tym czasie EUR/PLN ma stabilizować się w przedziale 3,5250-3,5400.
Analityk FIT sądzi, że przed 4-dniowym weekendem wielkanocnym inwestorzy nie będą raczej otwierali większych pozycji w naszej walucie. "Z drugiej strony złoty ma szansę na wzmocnienie w oczekiwaniu na murowaną podwyżkę stóp procentowych o 25 pkt baz. w przyszłą środę" - powiedział.
W środę po godz. 10:30 cena euro wynosiła 3,5373 zł, a za dolara płacono 2,2455 zł. Kurs EUR/USD wynosił wtedy 1,5752.
We wtorek ok. godz. 16:20 cena euro wynosiła 3,5359 zł, a za dolara płacono 2,2427 zł. Kurs EUR/USD wynosił 1,5766. Rano, ok. godz. 09:25 średnia cena euro wynosiła 3,5390 zł, a dolar kosztował średnio 2,2570 zł. Kurs EUR/USD wynosił 1,5757.