Złoty znów słabnie

KZ
opublikowano: 2008-11-07 12:41

Drugi dzień z rzędu krajowa waluta jedzie na wstecznym biegu. Teoretycznie powinna jej pomagać coraz większa różnica w stopach procentowych w porównaniu z USA czy strefą euro, w praktyce ważniejsze są znów kiepskie nastroje na rynkach finansowych.

O godz. 12.30 euro na rynku międzybankowym wyceniane jest na 3,6718 zł, dolar na 2,8723 zł, a CHF na 2,4526 zł. W porównaniu z notowaniami z wtorku euro jest już droższe o 12 groszy, a dolar i frank o ok. 8 groszy.

Korekta ostatniej fali aprecjacji złotego zbiegła się w czasie z serią obniżek stóp procentowych, dokonanych m.in. przez Europejski Bank Centralny, Bank Anglii czy bank centralny Szwajcarii, ale pozytywny (w dłuższej perspektywie) dla krajowej waluty wydźwięk tych decyzji (powodują one bowiem, że jeszcze zwiększyła się i tak już spora różnica w oprocentowaniu polskich papierów i tych, emitowanych np. w strefie euro), został w całości zniwelowany pogorszeniem sentymentu na rynkach finansowych. Indeksy Wall Street przez dwie sesje straciły ponad 10 proc., silne spadki zanotowano też na giełdach w Europie Zachodniej i w Warszawie.