Zmniejszył się popyt na auta dostawcze
W styczniu i lutym sprzedano tylko 5,94 tys. samochodów dostawczych, czyli o 5,37 proc. mniej niż rok temu. Na tym wyniku zaważył spadek popytu na samochody z segmentu lekkich dostawczych, który spadł prawie o jedną czwartą.
Pierwsze miesiące roku potwierdzają smutne statystyki z lat ubiegłych — samochody dostawcze wciąż nie cieszą się zainteresowaniem klientów. Taka sytuacja trwa już od trzech lat. Nawet w ubiegłym roku, gdy rynek aut osobowych bił kolejny rekord (sprzedaż wzrosła o 23 proc.), w segmencie pojazdów przeznaczonych do komercyjnego wykorzystania nastąpiła zniżka (ponad 4 proc.).
W styczniu producenci mieli nadzieję, że trend zostanie szybko przełamany. Polacy kupili 2954 pojazdy o masie nie przekraczającej 3,5 t, czyli 22 sztuki więcej, niż w styczniu Ô99. Lutowe statystyki każą jednak nieco trzeźwiej spojrzeć na oczekiwania producentów.
Podium dla Daewoo
Listę największych producentów aut dostawczych otwierają Koreańczycy z Daewoo. Od miesięcy okupują czołowe miejsca w rankingu. Stawce przewodzi Daewoo Motor Polska z Lublina specjalizujący się w autach dostawczych, który do lutego sprzedał 1945 samochodów, zdobywając prawie 33 proc. rynku. Drugie miejsce przypadło Daewoo-FSO (11,08 proc. rynku). Na trzecim miejscu uplasował się Citroen, który montuje furgonetki w koreańskim zakładzie w Nysie. W sumie z należących do Koreańczyków fabryk wyjeżdża co drugie auto dostawcze sprzedawane w naszym kraju.
Przerabianie na szaro
Zdaniem Wojciecha Drzewieckiego, prezesa firmy Samar, statystyki dotyczące samochodów dostawczych ciągle są obarczone błędem, gdyż nie uwzględniają aut osobowych przerabianych na dostawcze. Szacunkowe rozmiary tego zjawiska to nawet 10 proc. całkowitej sprzedaży. Sytuacja zmieni się w drugiej połowie roku — pod warunkiem, że zgodnie z zapowiedziami resortu transportu wejdą w życie nowe przepisy definiujące pojęcie: auta ciężarowe.
Jednak słabnąca koniunktura na rynku aut osobowych musi odbić się także na dostawczych.
— Nie można się spodziewać wzrostów sprzedaży pojazdów dostawczych, skoro spada także liczba sprzedawanych aut osobowych — mówi dealer FIAT-a.
Na bardziej miarodajne prognozy trzeba jednak poczekać do czasu publikacji danych za pierwszy kwartał 2000 roku.