Jeszcze na początku marca Christofer Berckhan Ramirez, młody kierowca wyścigowy, na głównym zdjęciu na swojej oficjalnej stronie internetowej prezentował się w kombinezonie i z kaskiem, na których widniało logo Grupy Lellek (GL), jednego z dilerów Volkswagena (VW) w Polsce. Na stronie był też wpis z podziękowaniami dla spółek z GL za wsparcie sponsoringowe. Dziś wpisu już nie ma. A zdjęcie? Wciąż jest, tyle że z kombinezonu i kasku zniknęło… logo polskiego dilera. Tak się składa, że zmiany nastąpiły tuż po tym, jak „PB” wysłał pytania dotyczące współpracy sponsorin- gowej do GL i Ralfa Berckhana, prezesa Volkswagen Group Polska (VGP), a prywatnie — ojca Christofera.



VGP to spółka będąca wyłącznym dostawcą na polski rynek nie tylko volkswagenów, ale też skód, seatów, audi i porsche. Jej władze decydują o zawieraniu i wypowiadaniu umów z dilerami, wśród których jest GL.
Pytania bez odpowiedzi
Zapytaliśmy Ralfa Berckhana, czy nie dostrzega w tej współpracy konfliktu interesów i czy niemiecka centrala VW wie, że GL sponsoruje jego syna? Na oba pytania szef VW na Polskę nie odpowiedział. Tomasz Piasny, rzecznik VGP, przekazał nam jedynie, że decyzje związane z rozwojem sieci dilerskich nie są podejmowane „indywidualnie przez pana Ralfa Berckhana”, lecz „kolektywnie przez zespół ekspertów” i „na podstawie szczegółowych analiz rynkowych”.
Zapewnił też, że powiązania GL i syna szefa VGP „nie miały i nie będą miały żadnego wpływu na współpracę GL i VGP”. W tym duchu wypowiada się też Andrzej Lellek, członek zarządu GL.
— Nasza działalność sponsoringowa jest w pełni transparentna, etyczna i w stu procentach zorientowana na wynik sportowy, a co za tym idzie — pozytywny wydźwięk medialny — zapewnia Andrzej Lellek.
Sugestie konkurencji
Przedstawiciele GL i VGP tłumaczą, że wszystkie umowy dilerskie między spółkami zostały podpisane przed 2013 r., a to od tego roku diler zaczął sponsorować Christofera Berckhana Ramireza. Zgodnie podkreślają też, że młody kierowca jeszcze przed podpisaniem umowy sponsoringowej z GL miał znaczące osiągnięcia sportowe, a decyzja o podjęciu współpracy była trafna, bo w 2013 r. syn szefa VGP wygrał serię wyścigów Porsche Cup Challenge Central Europe.
Skoro wszystko układa się tak dobrze i nie budzi kontrowersji, to czemu służyło kasowanie wpisu i retuszowanie zdjęcia na stronie internetowej? To pytanie pozostaje otwarte. Tak jak wątpliwości, zgłaszane do „PB” przez innych dilerów grupy VW w Polsce, konkurujących z GL. Sugerują oni, że współpraca sponsoringowa z Berckhanem Ramirezem może przekładać się na faworyzowanie GL przez VGP.
Jak na drożdżach
Te podejrzenia wzmaga fakt, że GL to jedna z najdynamiczniej rozwijających się spółek w branży samochodowej. W zestawieniu największych dilerów na polskim rynku w 2012 r., przygotowanym przez Samar i DCG Dealer Consulting, GL zajęła wysokie 11. miejsce. W ośmiu salonach VW, Skody, Seata, Audi i Porsche, w Opolu, Katowicach, Sopocie, Gliwicach, Kędzierzynie-Koźlu i Nysie, sprzedała 3155 samochodów. Marek Konieczny, partner zarządzający DCG Dealer Consulting, ujawnia, że w zestawieniu za 2013 r., które zostanie upublicznione 19 marca, GL będzie jeszcze wyżej.
I nic dziwnego. W 2012 r. GL, we współpracy z dwoma innymi dilerami (w ramach Auto Group Polska), otworzyła we Wrocławiu największy salon VW w kraju, a niedługo, już samodzielnie, uruchomi salony Seata w Gliwicach i Porsche we Wrocławiu. W 2013 r. kupiła też od dilera Peugeota placówkę w Sopocie i otworzyła dwa punkty serwisowe Seata — w Opolu i Gliwicach. A to nie wszystko. W branży mówi się, że GL przymierza się jeszcze do uruchomienia kolejnych salonów — Seata we Wrocławiu i Audi w Trójmieście. Dobre relacje z VGP z pewnością jej się przydadzą.
Na dwóch silnikach
Volkswagen Group Polska (VGP) to lider
polskiego rynku nowych samochodów. Zawdzięcza to dwóm najpopularniejszym
u nas markom: Skodzie i Volkswagenowi. Z 13 największych w kraju dilerów
wszystkich marek (patrz ramka) aż ośmiu ma w swojej ofercie auta,
importowane przez VGP. W całym kraju sieć sprzedaży i obsługi serwisowej
Skody składa się ze 110 punktów, Volkswagena z 81, Seata z ponad 40,
Audi — 36, a Porsche — 4.