W artykule zatytułowanym "Zostaw dolary, chwytaj pierogi" twierdzą, że dla inwestorów, którzy chcą postawić na wzrost gospodarczy w Europie w 2013 roku, Polska wydaje się być najbardziej atrakcyjna. Powołują się m.in. na ostatni raport MFW z 18 stycznia 2013 r. oceniający polską gospodarkę. Specjaliści z Funduszu wskazują w nim, że Polska nadal ma silne podstawy gospodarcze i prowadzi rozsądną politykę, co pomoże zachować wiarygodność kraju pomimo wyzwań dla globalnego wzrostu gospodarczego.

Ogólnie rzecz biorąc, MFW prognozuje, że PKB Polski wzrośnie 2,05 proc. co jest bardzo „różową” projekcją, szczególnie biorąc pod uwagę ostatnią redukcję przez MFW prognozy globalnego wzrostu z powodu słabej gospodarki w strefie euro. MFW oczekuje, że gospodarka strefy euro skurczy się o 0,2 proc. w 2013 r. po uprzednim przewidywaniu ekspansji rzędu 0,2 proc.
Publicyści uważają, że jeżeli ta prognoza okaże się prawdziwa, złoty znacząco poprawi swoje notowania względem dolara amerykańskiego w ciągu najbliższych miesięcy. Wzrost polskiej gospodarki ma znacznie wyprzedzać strefę euro, a stopa procentowa na poziomie 4,0 proc. prezentuje pozytywną różnicę dla inwestorów żądnych zysków w porównaniu ze swoimi europejskimi odpowiednikami.
Biorąc pod uwagę czynniki fundamentalne, złoty ma szansę zejść do poziomu 3,000 do dolara, co jest najniższą wartością od września 2011 r. Obecnie „zielony” notowany jest na poziomie około 3,1037 podczas gdy na koniec 2012 r. było to 3,0929
Jak podkreślają autorzy artykułu, tło ekonomiczne nie jest jedynym sygnałem przemawiającym za złotym.
Wskazują na to też aukcje obligacji z ostatnich trzech lat. Towarzyszy im rekordowy popyt inwestorów zagranicznych. To z kolei przekłada się na rekordowo niską rentowność na poziomie 3,47 proc. w przypadku papierów dłużnych, których termin zapadalności przypada na 2018 r.
Wypadają one korzystniej niż choćby w porównaniu porównywalnych obligacji sprzedawanych przez Hiszpanię. Publicyści twierdzą, że w zarówno w perspektywie krótko, jak i średnio terminowej lepiej stawiać na polskie papiery dłużne.
Wiele wskaźników technicznych również przemawia za siłą złotego, w tym np. indeks siły relatywnej. Wskaźnik ten dla pary dolar/złoty wynosił ostatnio 75, co dla RSI powyżej 70 lub 75 wskazuje na wykupienie i prawdopodobny spadek.
Innym wskaźnikiem dla tej pary jest gotowość do przejścia przez 12- i 26 dniowe średnie ruchome. 12-dniowa średnia ruchoma wynosi obecnie 3,1037 zł, zaś w przypadku 26-dniowej złoty przeszedł w czwartek poniżej niej (3,1061).
Autorzy publikacji podkreślają, iż nie ulega wątpliwości, że Polska stoi przed poważnymi wyzwaniami gospodarczymi w 2013 r., podobnie jak pozostała część Europy. Ale nawet w przypadku znaczącego pogorszenia sytuacji w rejonie, Polska powinna i tak być najlepsza, z dużą przewagę wobec swoich europejskich konkurentów.