Reserved, Maspex, Mokate już tam są. Ale ogromną szansę, by zarobić w Czechach, mają też mali i średni przedsiębiorcy.
Zbigniew Zawiślak od kilku lat w Bielsku-Białej prowadzi z żoną hurtownię kwiatów, dodatków i upominków Diana. Latem zeszłego roku założył w Ostrawie pierwszy w Czechach supermarket kwiatów i artykułów dekoracyjnych. Sklep ma prawie 800 mkw.
— Zdecydowała bliskość Ostrawy. I to, że na kwiatowym rynku ciągle jest więcej klientów niż towaru. Formalności trwały zaledwie trzy tygodnie, kapitał początkowy wynosił 200 tys. koron — tyle wymaga czeskie prawo do założenia spółki z o.o. — mówi Zbigniew Zawiślak, właściciel czeskiej Diana Bis, zatrudniającej 6 Czechów.
500 firm więcej
Przed rozszerzeniem Unii firm z polskim kapitałem było nad Łabą blisko 900. Według nieoficjalnych danych, dziś ich liczba wzrosła o połowę! Dlaczego?
— Zaważyło otwarcie granic, a także uproszczenie procedur rejestracji. W Czechach, w przeciwieństwie do krajów starej Unii, nie tworzy się polskim przedsiębiorcom sztucznych barier — mówi Piotr Czosnyka, konsul ds. ekonomiczno-handlowych z polskiego konsulatu w Ostrawie.
Remontujemy
O tym, że Czesi bardzo cenią sobie nasze produkty i usługi, przekonuje Danuta Przeczek, dyrektor Czesko-Polskiej Mieszanej Izby Handlowej. Organizacja — za pieniądze największych polskich zakładów prowadzących interesy w Czechach — pomaga małym i średnim przedsiębiorcom znaleźć się na tamtejszym rynku. Pomogła także Zbigniewowi Zawiślakowi.
— Pytań o prowadzenie działalności w Czechach jest mnóstwo. Przed 1989 r. nie było tu możliwości samozatrudniania, dlatego np. polscy rzemieślnicy cieszą się w Czechach sporą renomą, bo mają większe doświadczenie. Najlepiej rozwija się segment remontowo-budowlany, dobrze prosperują też polscy kwiaciarze, piekarze. Na targowiskach spotkamy naszych sprzedawców i hurtowników warzyw i owoców, Czesi chętnie kupują też polskie mięso — wylicza Danuta Przeczek.
Polskie przedsiębiorstwa wygrywają w Czechach przetargi na zamówienia publiczne, uruchamiają sieć sklepów — jak firma odzieżowa LPP z marką Reserved, produkują herbatę — jak Mokate, czy robią soki — jak wadowicki Maspex.
Kuszącą ofertą dla mniejszych firm wydają się świadczone czasowo tzw. usługi transgraniczne. Obejmują działalność przemysłową, handlową, rzemieślniczą oraz wykonywanie wolnych zawodów. Oznacza to, że można np. przyjąć zlecenie remontu czy sprzedawać pieczywo na straganie, jeśli tylko robimy to legalnie w Polsce.
Uważaj na prezesa
Jeśli jednak zamierzamy działać w Czechach na stałe, musimy założyć tam firmę. W Republice Czeskiej istnieją podobne formy prawne prowadzenia działalności gospodarczej jak w Polsce. Różnice w przepisach jednak istnieją.
— W s.r.o., odpowiedniku polskiej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, prezesa obdarzono ogromnymi kompetencjami... Może bez porozumienia z właścicielem zwalniać, zatrudniać, wypłacać, zmieniać profil działalności. Początkowo, gdy miałem prezesa Czecha, odniosłem wrażenie, że jestem po to, by dopłacać, dlatego szybko sam zostałem prezesem — wspomina Zbigniew Zawiślak.
Polscy przedsiębiorcy — zapewnia Piotr Czosnyka — widzą w Czechach nowy, a na dodatek bliski rynek zbytu. Co ważne, u naszych sąsiadów zwykle im się udaje.
— Niewielki deficyt handlowy z Republiką Czeską wciąż widać. Ale optymizmem napawa dynamiczny wzrost obrotów między naszymi krajami — w tym roku powinien się utrzymać — zaznacza konsul.
Poznaj koszty
Znacząca obecność polskich firm w Czechach to nie rezultat niskich kosztów prowadzenia działalności gospodarczej. Podatki i opłaty na ubezpieczenie społeczne niewiele różnią się od tych w Polsce.
Od 1 stycznia 2004 r. liniowa stawka podatku dochodowego od osób prawnych wynosi 28 proc. Nad Wełtawą są cztery stawki podatku od osób fizycznych (od 15 do 32 proc.). Najwyższą płacą ci, których dochód roczny zamknął się powyżej 331 200 CZK — czyli około 46 400 zł (przypomnijmy, że w Polsce według najwyższej stawki rozliczają się zarabiający ponad 74 048 zł). Podatek od dywidend to w Czechach 15 proc., a podstawowa stawka VAT — 19 proc. Obniżona stawka podatku od towarów i usług obejmuje m.in. artykuły spożywcze, napoje, książki i gazety, leki oraz prace budowlane związane z mieszkalnictwem. Istotną rolę dla przedsiębiorcy odgrywa podatek od nieruchomości — aż 5 proc. jej wartości!
Pracodawca musi odprowadzać obowiązkowe składki na ubezpieczenie społeczne pracowników (35 proc. miesięcznego wynagrodzenia brutto). W przypadku samozatrudnienia składka wynosi 47,5 proc. Obciążenia są więc spore. A mimo łakomego fiskusa Polacy dobrze sobie radzą. Zdobyli przecież doświadczenie...
Okiem eksperta
Konkurencyjni i pierwsi
Jesteśmy już obecni w kilku krajach byłego bloku wschodniego — także na Węgrzech, w Rosji, na Ukrainie i w krajach bałtyckich. Wszędzie prowadzimy spółki zależne. O pojawieniu się z marką Reserved właśnie na tych rynkach zdecydowało to, że region — jedni szybciej drudzy wolniej — konsekwentnie zmierza do tego, co mamy już w Polsce: ludzie chcą się ubierać w markowe ubrania ze znanych sklepów sieciowych. Nasze towary mają konkurencyjne, przystępne ceny. A stara, dość przewrotna, zasada marketingowa mówi: „lepiej być pierwszym niż lepszym”.
Dariusz Pachla, wiceprezes LPP