2,5 proc. na 3 miesiące

Kamil ZatońskiKamil Zatoński
opublikowano: 2015-08-11 22:00

W wyścigu żółwi o oszczędności Polaków na dystansie trzech miesięcy samodzielnie na czoło wysforował się Idea Bank.

Na lokacie w wysokości 10 tys. zł, założonej na 3 miesiące w banku, kontrolowanym przez Leszka Czarneckiego, można liczyć na 2,5 proc. odsetek w skali roku, co po odliczeniu podatku da 51 zł zarobku, wynika z rankingu serwisu Bankier.pl. Konkurencja, która jeszcze miesiąc temu szła łeb w łeb z obecnym liderem, nieco spuściła z tonu i oferuje 2,4 proc. — na tyle można liczyć w BIZ Banku i Smart Banku, a także Plus Banku. Różnica 0,1 pkt. proc. przekłada się na 2 zł mniej odsetek netto przy kwocie 10 tys. zł. Na rynku da się znaleźć lepiej oprocentowane depozyty, ale są to oferty wiązane. Żeby z nich skorzystać, trzeba spełnić dodatkowe warunki. Na przykład przynieść do banku „nowe środki” lub założyć konto osobiste. Na lokacie Happy w Idea Banku, która oferowana jest wyłącznie nowym klientom, można zarobić 4 proc. Tak samo oprocentowany depozyt ma w ofercie mBank, ale też wyłącznie dla nowych klientów. Na lokacie na powitanie w Banku Smart można zarobić 3,5 proc., a w BZ WBK 3,35 proc., ale trzeba założyć konto. W Banku Millennium jest lokata mobilna na 3,25 proc., która też jest dostępna wyłącznie dla posiadaczy ROR-u.

— Dopóki stopy procentowe Narodowego Banku Polskiego nie wzrosną, nie mamy co liczyć na lepsze oferty lokat. Wyjątek będą stanowić depozyty promocyjne, powiązane ze sprzedażą określonych produktów — kont czy funduszy inwestycyjnych. Na przykład Alior Bank płaci na lokacie 2-miesięcznej 4 proc., jeśli klient założy konto. Niestety są one z reguły ograniczone kwotowo, np. do 10 tys. zł. Alternatywę dla lokat mogą stanowić natomiast konta oszczędnościowe. Co prawda ich oprocentowanie jest porównywalne, ale deponując tam pieniądze, nie zamrażamy ich. Możemy je w każdej chwili wycofać, nie tracąc odsetek, i spróbować korzystniej zainwestować. Warto też pamiętać, że niektóre banki oferują wysokie oprocentowanie na ROR. Na przykład Bank BGŻ BNP Paribas czy BOŚ Bank płacą aż 4 proc. na zwykłym koncie osobistym — mówi Wojciech Boczoń z Bankier.pl. © Ⓟ

Możesz zainteresować się również: